reklama

nasze zakupy

reklama
właśnie taki mam zamiar, żeby potraktować ją jako przyjemną lekturę a jednoczesnie może parę wskazówek sobie przyswoję :), mam tez od koleżanki książkę "Uśnij wreszcie", ale to na później :-D

a co do przemywania oczek to na szkole rodzenia mówili, że można ciepłą przegotowaną wodą i ja tak właśnie będę robiła
 
Dziewczyny, jeśli zamierzacie używać sól fizjologiczną tylko do przemywania oczek to nie warto kupować całych opakowań tych ampułek. Ampułki firmy Gilbert można w aptece kupić na sztuki, kosztuje jedna ze 20gr czy nawet kilkanaście. Ja np ani razy synkowi nie przemywałam oczek solą bo nie było nigdy potrzeby. Używaliśmy tych ampułek z solą tylko do noska, kupowaliśmy na sztuki w aptece.
 
Mam pytanie do Was, do noska to jaką tą sól fizjologiczną kupiłyście? Jakiej firmy? Bo ja w aptece pani mówię,że chcę taką sól dla maluszków a ona mi jakieś takie jakby małe fiolki dała.

Ja też bym ci takie sprzedała . Pani w aptece zadbała i o maluszka i o twój portfel;-). Naprawdę te spraye do noska nie dość że drogie to mogą bardzo podrażniać delikatniuśką śluzówkę noska. A taka kropelka wkropiona ładnie nawilży a nie zrobi wentylację zatok i "mózgu" malucha:-D. Zresztą same psiknijcie sobie tym sprayem do nosa i zobaczycie jakie to "przyjemne". Ewentualnie to bym polecała takie nie "spraye" tylko "aplikatory"- np woda morska pod nazwą QUIXX.
Ja sama będę używać tej w plastikowych ampułkach po 5 ml sól fizjologiczna 0,9% ale nie gilberta bo to to samo a szkoda kasy, po urodzeniu każda złotówka się przyda. A oczka bez przesady jak nic się z nimi nie dzieje to przegotowana woda wystarcza. (babcie potrafią rumianeczek polecać ale ja odradzam, bo potrafi uczulać, hehe i rozjaśnia rzęsy;-))

http://www.alaias.pl/kksm/1499b.html
kupiłam z tego zestawu pościel, ochraniacz, falbankę i te kieszonki z boku:D mam nadzieje, że będą tak ładne jak na zdjęciach :P
Piękna ta pościel, tez mnie kusiły te paseczki.
 
reklama
i ja też kupiłam sól fizjologiczną w ampułkach i DisneMar ale tu się zastanawiam nad tym czy dobrze zrobiłam :confused: bo przecież nie psikne takiemu maluszkowi czegoś do noska.
Ja sobie ostatnio zaaplikowałam Afrin Pure sea i myślałam że mi "mózg wypłukało" :-D:szok: tak więc chyba się nie odważę użyć Disne Mar u takiego maleństwa.

Pamiętajcie o kupnie witamin K+D3 - podaję się maluszkowi przy karmieniu piersią.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry