reklama

nasze zakupy

Renna - właśnie czekam na ten laktator (ręczny) bo zamówiłam sobie.
A jak się okaże przydatny wyjdzie w praniu. Jak go nie użyje to sprezentuje kuzynce bo wiem że chce się zaopatrzyć w taki.
 
reklama
Kasiu masz rację i nie szukaj wyjścia ewakuacyjnego i rób wszystko aby moc karmić piersią dla mnie to też był i jest priorytet. Co do "przydasiów" w domku to ja jeszcze miałam czopki glicerynowe i espumisan w kropelkach. Jak młodego bolał brzuszek bo np nie mógł zrobić kupki przez kilka dni to dawałam czopeczek, a jak gazy krążyły po brzuszku i już nic nie pomagało to espumisan , wiadomo do lekarz trzeba iść ale czasem w nocy dziecko zacznie cierpieć i trzeba szybciutko pomóc. Teraz tez bede miala te dwie rzeczy w domku tak na wszelki wypadek.


Renna, co do laktatora to ja mam Medela Swing elektryczny, używałam 10 miesięcy i uważam że jest ok. Na początku miałam też ręczny canpol lovi ale na takie długodystansowe stosowanie się nie sprawdził.
 
zaopatrzyłam się w Bobotic i czopki glicerynowe tak na wszelki wypadek bo też właśnie słyszałam że warto mieć ;-) mam taką fajna koleżankę która ma dwójkę dzieci i jest dla mnie takim ekspertem, sporo mi podpowiada, fajnie mieć taką pomoc :-)
 
czopki to na wypadek kupki, a raczej niemożności jej zrobienia (chyba) ;-), a na co jest ten Bobotic ????

Bobotic, espumisan i infacol na gazy w brzuszku czyli koleczki. Mój Wiktor jeszcze w szpitalu dostał małą porcyjkę bo się bidulek bardzo męczył. Dlatego od razu się zaopatrzyłam po wyjściu ze szpitala.


Co do czopków to masz rację, ale też nie można zbyt często tego stosować żeby jelitka się nie rozleniwiły. Zamiast czopka wiem że używa się też po prostu termometra do pupci i czasem pomaga.
 
Ostatnia edycja:
Citronka ja też myśle o Medeli, ale ona trochę kosztuje. A ja ciągle się zastanawiam czy warto kupowac już taki drogi sprzęt bo może nie będe potrzebowac. Ale chyba jednak jakis wolałabym miec, bo lubie byc przygotowana:-D, a pozatym teraz mogę kupic gdzieś taniej niż potem na szybko w aptece. I właśnie nie wiem co zrobic. A czy do Medeli pasują inne butelki?

No i na co są te wszystkie lekarstwa dla dzidzi?
 
co do krmienia piersią połozna powiedziała mi, że laktacja zaczyna się w głowie- ja się tego trzymam i tak będzie:-)nie poddam się nawet jak będzie kryzys laktacyjny, chociaż niedawno moja koleżanka miała zastój pokarmu i wiem po niej jaki to ból ale przezwyciężyła.
 
ja małej podawałam infacol albo espumisan na brzuszek i w naszym przypadku się sprawdził.

laktator też był przydatny.ja mała spała to czasem musiałam ściągać pokarm bo miałam wrażenie że wybuchną mi cycki :) tą ulgę po odciągnięciu pamiętam do dziś :) tym razem też się muszę zaopatrzyć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry