reklama

Nasze zdjęcia

Pierwsze koślawo zawiązane chustowanie ImageUploadedByForum BabyBoom1423068021.879956.jpg
 

Załączniki

  • ImageUploadedByForum BabyBoom1423068021.879956.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1423068021.879956.jpg
    27,4 KB · Wyświetleń: 114
reklama
Jenn nie jest najgorzej jak na pierwszy raz :) wloz więcej chusty miedzy siebie a brzuszek malucha, kolanka wyzej i bardziej do siebie zblizone (taki maly dzidzius ma byc kolankami do twojego brzucha) i powinno byc ok. Dociaganie to kwestia wprawy ;)
 
gosiane mam go dać całego wyżej? Tylko, że jak kolana będzie miał bliżej siebie to trudno będzie przełożyć tą chustę pod jego nóżkami..
 
Nie, jest ok. Zerknij sonie na YT na filmik Naturalnamama.pl czy jakos tak. Ona bardzo dobrze pokazuje wiazanie. Z kolankami chodzi o to ze nie moga byc za szeroko a kolanka wyzej czyli nozki bardziej zegnij. Wtedy plecki ladnie się zaokrąglą. Jeszcze krawędź przy szyjce jeszcze duzo mocniej dociagaj.
Wystarczy jak tak wysoko gorna krawędź podciagniesz. Ja tu mam i tak za szeroko nozki malego.
 

Załączniki

  • 1423070104029.jpg
    1423070104029.jpg
    15,7 KB · Wyświetleń: 120
reklama
Same slodziaki :-)
Ja też zawsze po kąpieli na jakąś chwilkę zakładam czapkę.
Jenn początki są trudne, wiem sama po sobie. .staraj się wiązać tak z dwa razy dziennie i będzie ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry