Moje bydle (mamy Pit Bulla), już zostało przetestowane pod kontem dzieci. Okazało się że ten pies sam doskonale wie że dzieci są słabe i delikatne. Pozala się szarpać i bić dzieciom (niekoniecznie dorosłym). Jest strasznie cierpliwy. Najbardziej mnie rozczulił jak był u nas taki roczny chłopczyk który uczył sie chodzić. Pies podtrzymywał go żeby nie upadł, a jak się młody przewrócił to się schylał dziecko łapało go za kłaki i podnosił. Jest też świetny jako alarm jak dziecko się zaczyna tylko wybudzać to przychodzi patrzy się maślanymi slepiami i cichutko popiskuje.