reklama

Nasze zwierzątkowo.

bardzo mi przykro pieszczoszka

yolanta mój kot tez pokochał łożeczko i wszystkie rzeczy kupione dla młodej typu wózek fotelik samochodowy i przeijak. Rozmawiałm z moją szwagierka która ma 2 koty które tez przed narodzinami jej dziecka sapły w tych wszystkich rzeczach ale wraz z pojawieniem się nowego domownika i jego wilekiego płaczu koty ani myslały już wchodzić do łozeczka ewentualnie obserwowały z przewijaka do teraz (mała już raczkuje ) sa wobec niej zupełnie nie grożne dają sie ciągnąć za uszy i ogon chyba czują że są silniejsze od niej. Moim zdaniem trzeba tylko pamiętać że jak kot był wcześniej pieszczoch to tez mu trzeba dużo uwagi poświęcać bo jak mu zabraknie miłości to wtedy raczej może znienawidzić nowego członka rodziny
 
Ostatnia edycja:
reklama
Temat trochę umarł... a jak Wasze zwierzaki reagują na dzieci i odwrotnie? Ja się bałam, a kicia moja w ogóle do dziecka nie podchodzi nawet. Kilka razy podeszła jak karmiłam, powąchała i poszła. Za to jak po kąpieli ubierałam Gabrysia i płakał jakbym do obdzierała ze skóry, to kicia przyszła, wskoczyła na przewijak i zaczęła miauczeć razem z moim robaczkiem! Zawodziła razem z nim, aż stanęłam jak wryta, nigdy czegoś takiego nie widziałam :-D
 
nasz york pilnuje małego jak oczka w głowie:-D pierwszy jest przy łóżeczku jak mały zaczyna się odzywać,jak karmię to leży obok, jak mały jest pod jego zasięgiem to lubi go po stópce polizać tzn tylko w dzień jest taki opiekuńczy bo w nocy jak mały by płakał to Amir ucieka z sypialni do drugiego pokoju pewnie na fochu że mu hałasuje i go budzi:-D
 
nasza kocica mimo wczęsniejszych obaw bez żalu oddała łożeczko i wózek jego włascicielce sama ucieka jak Emilka głośno płacze i raczej nie zwraca na nią uwagi czasami jak ja karmie to przysiada sobie obok. wie że dzień jest dla emilki a jak tylko zbliza sie noc i jestem już w łóżku moja kotka jest odrazu z nami przytula się i idzie spać.
 
A u nas akwarium więc rybkom bez różnicy za to Adaśko czasem zawiesi wzrok na nich:) Mamy kosz mojżesza dla niego i on jest ustawiony właśnie obok akwarium i zauważyłam,że już kilka razy patrzył z zaciekawieniem. Myślę,że dla niego jest to jakaś atrakcja,ruchy są,coś tam się dzieje więc zerka czasem :)
 
Joasia my też mamy akwaria i Amelka bardzo się intersuje jak przechodzę z nią obok akwarium z pielęgnicami zresztą ze wzajemnością pielęgnice są bardzo towarzyskie
 
reklama
Pieszczoszko, nie odpowiem i chyba nikt ci nie odpowie... Jesli to obcy pies to bym nie ryzykowala, moze za jakis czas. Ze swoim psiakiem, tez jakies czas nie zostawialam ich samych, ale teraz czesto spia razem na lozku - kazdy na innym koncu. Raz sie Wigorek polozyl zbyt blisko, to tylko fotke cyknelam i przesunelam. Od tej pory juz nigdy tak blisko sie nie kladl.
wigor_robert_lozko.JPG
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry