reklama

Nauka nocnikowania

Tylko wam pozazdrościć, moja Nikola tylko okazyjnie jest na nocniku, cały czas mama zakłada jej rajtki lub inne ciuszki i nic, tak jej wygodnie. U nas chyba to jeszcze troche potrwa, choć mała lubi siadac na nocnik.
 
reklama
A jaki jest najwiekszy rozmiar pieluch? 6? My nadal na tescowych 5tkach :tak:

Mada, wszystko idzie do przodu :tak: Super, ze tak szybko Ami zaczela sikac i robic kupke do nocnika :tak: A ze jeszcze macie problemy jak ma majtki to nic - daje Wam tydzien, dwa, ze Ami bedzie smigac do nocnika w kazdym ubraniu :tak::-)

Karoo, z Jagodzianki to taka "zdrowa dupcia" bedzie ;-):-) juz zreszta jest :tak::-) A majtkowe pampersy probowalas? Moze w nich byloby wygodniej, bo nie ma problemu z mocowaniem rzepow.
Sandra, majtkowe pampersy wyprobowane 6 - za waskie, niestety sa na wezsze dupcie niz Jagodziana robione, kupilam opakowanie ze trzy miechy temu. No i druga sprawa, ze po kilku nockach znowu malej wyszlo uczulenie na cipce, a jak wrocilam do pieluch rossmannowskich to zaraz zeszlo. Najlepsze (w sensie szerokosci) pieluchy jakie znalazlam to pieluchy z rossmanna i to te pieluchomajtki najwieksze. Sa szerokie i jeszcze dobre, ale nie wiem jak dlugo. Niestety nie mamy Tesco w Slupsku, wiec nie jestem w stanie sprawdzic czy bylyby dobre, a Bella tez odpada, bo jest na wezsze pupcie i niestety bokiem siusiu w nocy ucieka.
 
Karoo, nam wlasnie tez czasami w nocy bokiem siuski uciekaja :baffled: wiec moze powinnam kupowac juz Sarze te w rozm. 6 :confused: Moje dziecko w dupce tez nie najchudsze i czasami mam wrazenie, ze pampers bedzie sie jej wrzynal w pupke:sorry2:zwlaszcza w nocy jak sie kreci.
Osobiscie rossmanowskich pieluch nie probowalam, ale slyszalam, ze sa dobre :tak:
My dzieki Bedytce uzywamy od dluzszego czasu tescowych pieluch i pieluchomajtek i sa naprawde super - zero podraznien, uczulen, a i cena atrakcyjna :tak::-)
 
jak dla mnie to tescowych pieluch nic nie pobije- sa najlepsze:tak::tak::tak:

wiecie że młoda buntuje sie i nie chce na nocnik po przebudzeniu, nie wiem dlaczego...jakieś 30min. musi upłynąć i dopiero siądzie (oczywiście to ze spania trafia do pieluchy wiec nie ma po co na nocnik siadać:baffled:)

a dziś siedziała 30 min . i nie chciała zejść - efekt ogromna kupa...na szczęście z kupa do nocnika poszło gładko gorzej jest z sikaniem bo sie zapomina jeszcze...

czy wasze dziewczyny podcieraja sie same?? bo Ami chce tylko sama...tylko ja nie wierze ze wytrze sie dobrze i poprawiam a wtedy jest afera:sorry2:
 
czy wasze dziewczyny podcieraja sie same?? bo Ami chce tylko sama...tylko ja nie wierze ze wytrze sie dobrze i poprawiam a wtedy jest afera:sorry2:
Sara jak zrobi kupe to pozwala mi sie podcierac i wtedy myje jej tylek chusteczkami mokrymi, ale jak zrobi siku to obowiazkowo musi sobie "pipcię" (jak mowi :-p) podetrzec sama kawalkiem (czasami mikoskopijnych rozmiarow:-p) papieru :tak::-)

Brawo dla Ami za ogromna kupe :tak::-D:tak:A z sukcesywnym sikaniem do nocnika tez bedzie coraz lepiej :tak:
 
kolejny problem nam sie pojawił:sorry:

Ami ładnie już korzysta z nocniczka, nie ma wpadek i siusiu i kupka trafiaja za każdym razem do nocniczka ale...kurna nie woła mnie i siada w całym rynsztunku:eek::eek::eek:zakładam jej dla wygody albo tylko majteczki albo rajstopki i jak nie zauwaze że biegnie na nocnik to póxniej trza ja przebrać:baffled:
 
reklama
Leika jak tyś to wynalazła? super!!:-)
mada nie denerwuj się, przebieraj i chwal, Alka też taki etap miała, ale przeszło teraz się sama rozbiera i nie chce pomocy przy tym:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry