reklama

Nauka nocnikowania

U mnie Oliwka woła "kopa" ale to wcale nie oznacza że jej się chce :)
Ostatnio siedziała na nocniku 40 min i nic. Czasem kopa jest na nocnik ale to wówczas gdy wyczuję że coś się zbliża, za to nocnik traktuje jak krzesełko i przesiaduje na nim pół dnia :)
Nawet go sobie przystawia do swojej kuchni i tam pracuje siedząc na nocniczku (oczywiście w gatkach).
 
reklama
moje dziecko to chyba za 10 lat bedzie wiedziec do czego nocnik słuzy:angry:

póściłam ja przed kapiela bez pieluchy a ta nie dosc ze nalała w pokoju na podłoge to jeszcze sie w tym położyła:baffled::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: no rece opadaja :no:

no i juz dała sobie spokój z sygnalizowaniem siku:dry:

gratulacje dla małych nocnikowiczów :-):-):-)
 
Mada, oj podobne te nasze dzieci sa, ze az slow brak ;-):-D;-) Jakbym Sare widziala, tylko, ze ona jak naleje na podloge to robi w tym "ciap ciap" :-p Czyli wchodzi w to nogami i tupie :baffled::-p

Majka, Oliwka usiedzi 40 minut na nocniku, a moja Sara to nawet 40 sekund nie wytrzyma :baffled: Ale moze sie w koncu nauczy :baffled::-p

Dominique, pozazdroscic i gratulacje :tak:
 
Ja zakupiłam 7 par slipków chłopięcych na początek :) Jeszcze kilka par + spodnie na gumie i w maju, po długim weekendzie zaczniemy nocnikowanie "na poważnie" - to znaczy bez pieluchy w dzień.
Coś czuję, że będzie ciężko, bo syn nie sugeruje jeszcze potrzeby :dry: Na razie zbieram siły i motywację ;-)
 
reklama
u nas coraz lepiej:-D
od czasu do czasu udaje się złapać siusiu do nocnika:tak::tak:

wydaje mi się, że udawałoby sie jeszcze częściej, gdybym zakupiła julci tradycyjne majteczki zamiast bodzika... bo zanim wszystko zdejmę i odepnę, to już po fakcie jest....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry