reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Nacięcie krocza, czy cesarskie cięcie - oba zabiegi pozostawiają blizny. Czy ktoś ci powiedział w jaki sposób o nie zadbać, żeby po wygojeniu nie sprawiały ci dyskomfortu? Fizjoterapeutka Agata Skoworodko opowiada , czym są blizny, jak wygląda proces gojenia i jak możemy sobie pomóc, żeby je uelastycznić. Obejrzyj wywiad i podziel się swoim doświadczniem.

    A teraz coś totalnie babyboomowego. Jedna z naszych użytkowniczek pisze bardzo kobiecą książkę. Gorąco zapraszam do czytania i komentowania. Pomożesz się jej rozwinąć, podzielisz uwagami, słowami wsparcia? Przeczytaj

reklama

Nerwica lekowa a ciaza...

Lusi29

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
31 Maj 2019
Postów
41
Rozwiązania
0
Witam,

Mam problem, jestem w polowie 8 mca ciazy i dostalam nawrotow lęków i depresji. Co ciekawe do 6 miesiaca czulam sie wysmienicie, wulkan energii, usmiech od ucha do ucha itd. Na nerwice leczylam sie juz przed zajsciem w ciaze, ale leki odstawilam w 2 miesiacu. Teraz w ostatnich tygodniach nawarstwilo sie mi mnostwo problemow rodzinnych i dostalam nawrotu chyba. Od 2 tyg prawie nie sypiam, ciagly ucisk w klatce piersiowej. Zaczynam panikowac. Jak ja urodze w takim stanie, jak.zaopiekuje sie malenstwem? Czy ktoras z mam przechodzi badz przechodzila to samo? Moglybysmy wesprzec sie mentalnie..
Pozdrawiam
Znerwicowana mama
Wiem
Witam,

Mam problem, jestem w polowie 8 mca ciazy i dostalam nawrotow lęków i depresji. Co ciekawe do 6 miesiaca czulam sie wysmienicie, wulkan energii, usmiech od ucha do ucha itd. Na nerwice leczylam sie juz przed zajsciem w ciaze, ale leki odstawilam w 2 miesiacu. Teraz w ostatnich tygodniach nawarstwilo sie mi mnostwo problemow rodzinnych i dostalam nawrotu chyba. Od 2 tyg prawie nie sypiam, ciagly ucisk w klatce piersiowej. Zaczynam panikowac. Jak ja urodze w takim stanie, jak.zaopiekuje sie malenstwem? Czy ktoras z mam przechodzi badz przechodzila to samo? Moglybysmy wesprzec sie mentalnie..
Pozdrawiam
Znerwicowana mama
Wiem, że to dość stary wątek, ale temat bardzo aktualny. Rok temu zdarzyły mi się pewne dziwne sytuację ze zdrowiem. Wpadłam w taki amok lęku, że myślałam że umieram. Liczne badania, głównie podstawowe. Morfologia, elektrolity, troponina, tsh, cholesterol, antytpo, ekg kilka razy, ciśnienie i na tym koniec. Wszyscy patrzyli na mnie jak na wsriatke, a ja umieralam ze strachu. Odwiedzalam lekarzy rodzinnych, jednego specjalistę, Sor. Szukalam pomocy ale nikt nie potrafił pokierować mnie dalej. Nie mogę powiedziec że fizycznie nic mi nie było, bo było. Zaczelo się od wyplucia śliny z krwią, nie wiadomo skąd i już nigdy więcej to się nie powtórzyło. Potem infekcja zęba. Zawroty głowy, bóle w klatce, nie mogłam oddychać itp. Wcześniej miałam naprawdę dużo stresu, źle jadłam, źle spałam i zaczęłam się sypać z każdej strony. Dochodziłam do siebie kilka miesięcy. W między czasie odwiedziłam psychiatre ale leki strasznie mi zaszkodziły. Milam problem z ciśnieniem i sercem po nich. Została mi hydroxyzyna która jako tako tolerowalam. Zaczęłam wychodzić na prostą. Aż tu nagle okazało się że jestem w ciąży. No i się zaczęło. Pełna głowa obaw, objawy które wzbudzały we mnie lęk bo są bardzo podobne do tych nerwicowych. Żyje na bombie. Jak jest mi słabo myślę że to jakaś rzucawka i będzie to koniec mojego i dzidzi żywota. Coś nie tak, panika.. Ostatnio słabo mi się robi od czasu do czasu. Prosiłam rodziców o pomoc ale nie chcą mi pomóc. Często bywam sama w domu i wtedy nie zawsze jest wesoło. Nie biorę leków. Wmawiam sobie choroby, boję się śmierci a czarne scenariusze to norma. Może ktoś jeszcze czyta to forum i wzajemnie się wesprzemy
 
reklama

asiakasia90

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Październik 2018
Postów
263
Rozwiązania
0
Wiem

Wiem, że to dość stary wątek, ale temat bardzo aktualny. Rok temu zdarzyły mi się pewne dziwne sytuację ze zdrowiem. Wpadłam w taki amok lęku, że myślałam że umieram. Liczne badania, głównie podstawowe. Morfologia, elektrolity, troponina, tsh, cholesterol, antytpo, ekg kilka razy, ciśnienie i na tym koniec. Wszyscy patrzyli na mnie jak na wsriatke, a ja umieralam ze strachu. Odwiedzalam lekarzy rodzinnych, jednego specjalistę, Sor. Szukalam pomocy ale nikt nie potrafił pokierować mnie dalej. Nie mogę powiedziec że fizycznie nic mi nie było, bo było. Zaczelo się od wyplucia śliny z krwią, nie wiadomo skąd i już nigdy więcej to się nie powtórzyło. Potem infekcja zęba. Zawroty głowy, bóle w klatce, nie mogłam oddychać itp. Wcześniej miałam naprawdę dużo stresu, źle jadłam, źle spałam i zaczęłam się sypać z każdej strony. Dochodziłam do siebie kilka miesięcy. W między czasie odwiedziłam psychiatre ale leki strasznie mi zaszkodziły. Milam problem z ciśnieniem i sercem po nich. Została mi hydroxyzyna która jako tako tolerowalam. Zaczęłam wychodzić na prostą. Aż tu nagle okazało się że jestem w ciąży. No i się zaczęło. Pełna głowa obaw, objawy które wzbudzały we mnie lęk bo są bardzo podobne do tych nerwicowych. Żyje na bombie. Jak jest mi słabo myślę że to jakaś rzucawka i będzie to koniec mojego i dzidzi żywota. Coś nie tak, panika.. Ostatnio słabo mi się robi od czasu do czasu. Prosiłam rodziców o pomoc ale nie chcą mi pomóc. Często bywam sama w domu i wtedy nie zawsze jest wesoło. Nie biorę leków. Wmawiam sobie choroby, boję się śmierci a czarne scenariusze to norma. Może ktoś jeszcze czyta to forum i wzajemnie się wesprzemy
Hej, hej. I jak sobie poradziłaś z lękami? Jak się czujesz?
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry