reklama

Nieobecności i wieści

Od Ciril:

Cukier mierzą, pobrali wymazy, biorą krew jak wampiry. Od wczoraj 2 razy przekłuli wlewy bo mi się zatykają. Kroplówka na skurcze idzie bardzo szybko 1/3 s. Leże na oddziale na którym będę rodzić. Opieka jest super ale są 2wyjątki. Nie mówią na ile czasu mnie będą trzymać. Najwazniejsze jest profil cukru i powstrzymanie skurczy. Ale w razie czego dostałamzastrzyki na rozwój płuc Małego. Przepraszam ze tak nieskładniepisze ale te kroplówki mnie strasznie męczą.
 
reklama
Wiem ze to moze teraz po nie wczasie ale wczoraj ja pisalam z Ciril Ulka i mnie wczoraj napisala ze LEZY POD KTG ZE CO 12 MA MIEC ZASTRZYKI NA ROZWOJ PLUC DLA MALUSZKA,ZE PODEJZEWAJA CUKRZYCE (ale to juz wiecie hihih)LEKARZE PODEJZEWAJA ZE MOZE URODZIC PRZED CZASEM I DLATEGO DOSTALA KROPLOWKE FENOTEROL I ISOPTIM I ZE MA NADZIEJE ZE LEKARZE ICH WYPROWADZA TAK ABY CHOC DO 36 TYGODNIE WYTRZYMALI :-)
 
reklama
Ja mam nadzieję, że Ciril wytrzyma - moja psiapsiółka tak musiała leżeć prawie miesiąc w szpitalu podłączona do kroplówki z Fenoterolem.
Wczoraj urodziła poprzez cc ale mały był miednicowo usadowiony.
Wody jej odeszły, bo odstawiła lek.

Będzie dobrze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry