reklama

Nieobecności i wieści

No ja tez o niej mysle i cos napewno sie dzieje(mam namysli porod-nic zlego) bo inaczej by nam odpisala.No nic dalej czekamy i trzymamy kciuki za pomysle rozwiazanie :)))))
 
reklama
O Anetke to i ja sie martwie lekarze sa czasem nieodpowiedzialni narazaja zycie pacjentow.Po co jej dodatkowo robia bol i stres skoro i tak sie nacierpi. I jak potem kobieta ma nie miec urazu do porodow?????
świete słowa. To jest właśnie "RODZIĆ PO LUDZKU"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Napisala Kaska: dzis ma wolne ;) zrobili jej wczoraj test oxy i miala ladne skurczyki ale przeszly wiec dalej czeka.Pozdrawia nas i trzyma kciuki
Kurde ja tez męczą nie moga jej pociąć????? No chyba ze kasia niechce:confused:
 
Nadal nic od Anetki :((( szkoda narazie ja juz nie wysylam jej smska bo niechce jej denerwowac.
Ja jutro chyba dopiero wieczorkiem zajrze bo mam troche zlatwiania przed szpitalem wiec wpadne sie pozegnac, mam nadzieje ze nie na dlugo.Juz mi smutno ale co zrobic.....
 
Wlasnie dostalam eska od ANETKI
Jestescie kochane Ja o 9 dostalam oksytocyne ,nic sie nie dzialo do 14.
Dopiero potem jak sie zaczelo to o 15,25 wyskoczyl Kubus Ma 59 cm ,3650 wazy.Jest sliczny Teraz lezymy i odpoczywamy .Strasznie popekalam i dlugo mnie szyli i jest ok.Wody byly zielone Pozdrawiam WAS cieplo
 
cudowna wiadomosc!!!!! Gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!anetko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry