Etna Asia się zawsze tak kręci na łóżku, że cerata pod prześcieradłem się zwija i szeleści, nawet pod prześcieradłem na gumkę. To szeleszczenie (a to ta z tych grubych, białych cerat, nie żadna folia, a i tak szeleści) Asię chyba budzi.
Agrafka u nas to różnie, Asia też podciera się sama po siusianiu, ale po kupię wolę jeszcze by wołała. Raczej robi na sedes, ale ma dni że nocnik rządzi i za nic na kibelek nie usiądzie. A już wogóle jak jesteśmy u kogoś i zobaczy czyjś nocnik

jak piesek zaznacza teren
Kilolek :-( :-( :-( biedactwo :-( Asia też już nie chce robić przy kimś, nawet ja nie mogę być w tym samym pomieszczeniu, dwa razy może się zdarzyło, że u kogoś nie mogła się załatwić a podejścia miała 3-4 i dopiero w domu się udało, no ale u nas to są lekkie przypadki w porównaniu do Was. Biedny Michałek :-(
No i noc suchutka, bez pobudek. A te podkłady to takie białe z apteki? I nie szeleszczą? Dajcie jakiś link.