Cześć dziewczyny. Błagam pomóżcie mi. Jestem w 7 tygodniu ciąży, jest to ciąża zagrożona. Lekarz kazał leżeć w łóżku przez miesiąc z powodu krwawienia. To jeszcze bym przeżyła, gdyby nie straszne nudności i to nie tylko poranne. Nie mam apetytu przez cały dzień, źle się czuję i nie mam na nic ochoty. Czy któraś w Was miała podobne problemy? Proszę o radę jak się pozbyć albo chociaż zminimalizować nudności.


i bardzo pomaga oczywiscie w ciagu dnia male przekaski
u mnie było to samo.. nawet na końcu przed porodem wymiotowałam z nerwów a w czasie porodu to po znieczuleniu ;-)więc od początku do końca mi wymioty towarzyszyły ;-)

A podczas porodu tez wymiotowalam ....... i przed podaniem znieczulewnia i po.....do tego silne dreszcze.....