• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

O przyszłych tatusiach

  • Starter tematu Starter tematu modroklejka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hmm, no nie wiem, mnie przeraża widok dosłownie tygodniowego noworodka w hipermarkecie. i to jeszcze nie rzadkość jak dziecko jest nagie w ręczniku, (w kościele angielskim np widziałam, mój mąż na mieście- dziecko z resztkami mazi bo tu sie nie myje noworodkó:szok::szok::szok: dla mnie to jest chore i nigdy tego nie zrozumiem.
mąż na zakupy z listą i jazda!
 
reklama
Nie no szok za tak matki nie dbaja tam o dzieci!!!
A co do hipermarketow itp.miejsc to ja rowniez nie zamierzam maludy chronic przeciez zarazic sie moze wszedzie albo ktos do domu przyniesie (u mnie dzieci szkola przedszkole) albo w przychodni chodzby na szczepieniu.Jak mala bedzie odporna to nic jej nie bedzie a jak dziecko chorowite to okno otwarte zaszkodzi;))
 
Wiesz jak masz taka mozliwosc :tak:
Ja jestem zdaniem ze dziecko od poczatku powinno byc przyzwyczajana do róznych otoczen. Ja niestety nie miałam z kim zostawiac a zakupy trzeba było zrobic:-p Wolałam isc z wozeczkiem do Hipermarketu niz zostawic pod sklepikiem:rofl2:

A co do innych krajów. To juz nawet widac ta roznice w traktowaniu ciężarnych. Tu u nas dmuchaja chuchaja a tam???? cisnienie, krew mocz paseczkiem i wio po badaniu:laugh2::laugh2::laugh2: Ale wam powiem ze podobno w wielu krajach niestosuje sie czapeczek dla dzieci:tak:

Nie żebym wogóle eliminowała od zarazków dziecko, ale na samym początku po co mam narażać dzidziusia.
Sterylność ale nie do przesady.
Chodziło mi o to, że wcześniej czy później i tak zetknie się z zarazkami czy w domu czy na ulicy podczas spaceru.
Wolę raz dwa sama z mężem zrobić zakupy i wrócić jak najszybciej niż jeszcze dzidziusia męczyć.
 
No a ja iestety rodziców i teściów mam daleko i nie będę miala z kim małego zostawić więc na początku M będzie chodził a później będzie trzeba z dzieckiem:sorry2:
 
A moj jak jest w pracy to wysyla kilka smsow dziennie czy sie cos juz nie dzieje, jak sie czuje itp. a w domku jak mnie cos zaboli i zrobie mine albo jekne to juz patrzy wystraszony co sie dzieje:tak::-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry