reklama

Obawy dotyczące niemowląt

czy wasze dziecki maja zielone kupki?

Mój ma odkąd przeszedł na mm zawsze zielone. No chyba że się na je dużo dyni w obiadku to są żółte fragmenty

Luty Malgos - u mnie tak było przy ząbkowaniu i przy skokach rozwojowych. Ale najgorzej przy ząbkach - ciągłe niekończące się marudzenie, które przeszło jak mu jedynki wyszły. Może małemu idą kolejne ząbki.
 
reklama
Kurcze moja mala od niedzieli ma ten katar:/ wczoraj pediatra powiedziala ze plucka czyste...a dzis zaczal sie okropny mokry kaszel:(( nie wiem czy to od splywajacego katarku czy wina syropku???? boje sie ze cos sie pogarsza;((
 
Kurcze no wlasnie a jutro sobota przychodnia zamknieta :/ zostaje isc gdzies prywatnie,ale trudno zdrowko dziecka najwazniejsze...
 
u nas jest tak, że nasza przychodnia ma jakby kontrakt czy nie wiem na jakiej to zasadzie z taką przychodnią co i w weekendy i w święta i w nocy pracuje. może u Was też jakaś taka jest.
 
Mi się wydaje, że we wszysktich przychodniach przyjmujących na NFZ jest informacja odnośnie tego gdzie ich pacjent może się udać w momencie kiedy ów przychodnia jest zamknieta. Poza tym ZAWSZE w mieście jest jakaś dyżurująca przychodnia no bo przecież choroba nie wybiera sobie dnia ani godziny i nie myśli w stylu "dzisiaj święto o poczekam do jutra, żeby można było do lekarza iść" ;)))
 
Wasze maluszki zaczęły mniej jeść no i moja do nich dołączyła...wczoraj przy każdej butli zostawiła połowę (nocną wcisnęłam jej przez sen na dwa razy) i dzis od rana znów sie zaczyna :-( najdziwniejsze jest to że obiadek cały zjadła, jak zawsze a mleko niet... no i niby sobie tłumacze że u Was podobnie z tym że ona ani nie jest przeziębiona, ani ząbki nie idą...gdyby chodziło o samo mleko ale to nocne jest z kleikiem, zawsze wciągała wszystko a teraz ledwo siorbnęła :-( i mi sie znów lampka zaświeciła że za mało je, znów sie zamartwiam jej wagą bo ona z babyboomowych modelek...ja już wole żeby ona baby pączuś była...spróbuje jej jutro rano zamiast mleka zrobić kaszke i podać łyżeczką - może wciągnie..
 
Co do kupek, to my mamy zieolne odkad zaczelam wprowadzac kleiki i kaszki. Dzis Mlody sciagnal troszke deserku z butelki, wiec niebawem spodziewam sie kupowej rewolucji :-)

Alicja - ja zauwazylam, ze Pawel zaczyna zdecydowanie malo jesc przed skokiem - tak na 2 tygodnie przed. Nie martw sie, na pewno nadrobi niebawem. Pawel przez ostatni tydzien jadl jak szalony, az bylismy w szoku, bo i 180 udalo mu sie pare razy zjesc, a to do Niego niepodobne.
 
reklama
a wiecie, że i mój Pudzianek zaczął od wczoraj mniej jeść ;-) tzn nie jakoś bardzo, ale teraz np ze 180 zostawił 60, a to mu się nie zdarza generalnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry