Kicrym, powodzenia! Ja jak dotad specjalnie nie narzekalam na ta ciaze... przebiega u mnie nawet lepiej niz pierwsza, bo w pierwszej zdarzylo sie kilka razy zapalenie cewki moczowej (ojoj... pieklo!) i antybiotyki musialam brac... odpukac jak dotad mnie to ominelo tym razem. Poza tym mialam problemy z okkkkropnymi zaparciami i zgaga. tym razem - generalnie z trawieniem oki a zgaga czasem daje znac, ale nie tak jak wtedy.
Pare tyg. temu jednak zaczelo sie cos, czego z poprzedniej ciazy nie znalam, tj. skurcze w lydkach i udach, no i takie "krecenie" w udach tuz ponizej krocza... az nie moge sie ruszyc.... taki niby skurcz miesni "na wysokosciach", ale przypuszczam, ze to ucisniete przez dzidzie nerwy tak reaguja (bo to takie nagle, jak strzala). Zaczelam dodatkowo brac magnez, moze pomoze.
Mialyscie cos takiego?