reklama

Objawy i dolegliwosci

reklama
Ja też nogi to mam popuchniete ,a przecież nie świruje bo mąż mnie nadzoruje ;D ;D.to chyba ta pogoda ,bo najpierw była spiekota ,później była burza a teraz na nowo upał ,dobrze że noc się zbliża
 
Ja odpukac nie puchne w ogole i dalej uwielbiam upal ;) Fakt ,ze troche zdycham i na dworzu nie posiedze za dlugo bo zaraz lece brac prysznic ale kocham brac letni prysznic jak mi za goraco i jestem spocona.Za to nie znosze zima jak jestem zziebnieta i nawet jak wezme goraca kapiel to nogi mi zaraz marzna :P
Dzisiaj u nas byla straszna burza i chwilowo zaczelam wierzyc w to co mowila Madzia(przy burzy pekaja pecherze) bo maly tak okropnie szalal ,ze az mnie bolalo :laugh:
 
Dobrze ,ze mamy to forum mozna czasem sie dowiedziec czegos waznego i czasem dobrze jak ktos pokrzyczy ;)
Kaju ciesze sie ,ze nasze rady Cie przekonaly I pamietaj wieczorem marsz do lazienki ;) To dla Ciebie i Twojego maluszka
 
Dzięki za rady,dostosowalam sie do nich.Dziś miałam ciężką noc.Obudziłam sie o 3 rano z trudem zasnęłam i potem wstałam o 6tej bo nie mogłam spać.Mokra jak szczur i z nogami jak bania.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry