Ja się nie boję dentystów, bo nawet kiedyś sama chciałam nim być ale zabrakło mi odwagi. Ale zniechęciła mnie moja dentystka do której pod koniec zeszłego roku chodziłam bardzo często i co wizytę zostawiałam tam kupę kasy. Nie powiem dobra jest ale pewnej soboty miałam umówiony termin ale jak to bywa z początkiem ciąży- budzisz się rano i rzygasz jak kot to jak tu iść żeby jeszcze w buzi kopali- więc dzwonię, że nie przyjdę i dostaję opieprz, że dzwonię tak późno bo przecież można było innego pacjenta umówić. Ale kiedy ja stawiłam się dwa tygodnie później w śnieżycę w jej gabinecie, okazało się że jej nie ma i nie będzie bo przeprowadza się do innego gabinetu o kilkadziesiąt kilometrów dalej to nie raczyła zadzwonić i mnie o tym powiadomić choć tel. miała. I od tej pory nie byłam u dentysty choć wiem że musze znaleźć sobie nowego i skończyć to co ta zołza zaczęła.
Ale referat mi wyszedł ;D