Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczynki, duzo zdrowka dla Was i dla Maluszkow! Aneczka, daj znac co u gina, bo sie tu martwimy. silunia ja widzialam serduszko..niesamowite uczucie, poplakalam sie az ze wzruszenia...
Bylam wczoraj na wizycie u gina i wszystko jest O.K. moze gdyby to bylo krwawienie bylby problem ale to tylko male plamienie w kolorze jasno brazowym.Mam narazie posiedziec w domciu i poodpoczywac ale nic sie zlego nie dzieje Co wiecej widzialam mojego skarba na USG i pomachal mi raczka na pocieszenie ;D ;D
Mowie Ci Silunia prawdziwy SZOK to byl dla mnie ;D Na ostatnim USG tez tylko mala fasolka byla a tu nagle takie male dzidzi ;D Juz niedlugo zobaczysz jak to fajnie wyglada , az trudno uwierzyc ,ze to sie dzieje naprawde
Dziewczynki mam pytanko, jak radzicie sobie z sennością? W ogóle nie jestem w stanie pracować, tak strasznie chce mi się spać, że nie mogę się na niczym skupić... gdybym zamknęła oczka nie minęłoby 5 minut, a już bym spała jak suseł...
ja mam to szczęście że jak chce mi sie spać to się kładę i śpię ale ja jestem na l4
Zeberrko nie wiem co Ci poradzić zbyt mocna herbatka też nie jest polecana ale może
trochę świeżego powietrza Ci pomoże?
Kochana świeże powietrze bardzo chętnie, ale pracuję od 9 do 17-tej, w tych godzinach nie mam szans nawet na otwarcie okna, bo wszystkie pomieszczenia są klimatyzowane... Kawki wypiłam już 3, chociaż wiem, że nie powinnam, herbaty nie pijam wcale, więc odpada...a głowa cały czas opada...
mnie tez meczy ta sennosc,gdziekolwiek bym glowe porzylozyla to bym juz spala :ale moje dziewczynki nie dadza mamusi odpoczac a w szczegolnosci ta mlodsza,caly czas sie kreci wokol mnie.kiedys bylam tak padnieta ze juz wytrzymac nie moglam naznosilam malej do sypialni zabawek a sama sie polorzylam i zdrzemnelam,drzemka trwala krotko bo zostalam przebudzona w brutalny sposob moja mala wziela jakas ciezka zabawke i przywalila mi nia w glowe :teraz wole juz nie ryzykowac w dzien bym caly czas spala jakbym mogla, za to w nocy cierpie na bezsennosc :ale ciesze sie ze mdlosci mnie nie dopadly przy tej ciazy, bo w poprzednich sie meczylam okropnie,mam jeszcze nadzieje ze i zgaga nie dopadnie mnie w kolejnych miesiacach :bo znow bede musiala sie zaopatrzyc w litry mleka i kilogramy migdalow pozdrawiamy