To itak jagusia dotrwałaś w pracy bardzo długo aż mi wstyd .Ja poszłam na chorobowe już w grudniu ale i tak większość czasu spędzałam w toalecie a może i dobrze bo i tak w styczniu wylądowałam w szpitalu z krwotokiem ,na szczęście dzidzia żyje i nie mogę się doczekać jego przyjścia .I chyba rzeczywiście teraz wszystkim nam coś dolega ,mnie od wczoraj jest cały czas niedobrze i kręci mi się w głowie .Boże byle do końca