reklama

Od kiedy na nocnik?

No to gratulacje Madzix. To naprawdę oszczędność i wygoda, jeśli już nie musisz zakładać w dzień pieluchy :tak:
Oli tak ładnie robiła na nocnik, też kilka dni z rzędu nie zmoczyła żadnej pieluchy, aż któregoś dnia jej się odwidziało, przestraszyła się nocnika i nic nie poradzę, na siłę jej sadzać nie mogę, bo widzę, że się go boi.

Z calej nocnikowej edukacji zostało jej w pamięci jedno - jak się zrobi siku, to się bije brawo. I teraz jak wejdzie do łazienki z Pauliną i ta zrobi siku do kibelka, to Oli jej bije brawo :-D
 
reklama
Gratuluje zdolnej Martusi...:tak::-)

Julcia na razie tylko robi kupolke na nocnik.....a siusiu do pieluchy, ale to tylko i wylacznie dlatego ze mi sie nie chce jej zozbierac co chwilke i sadzac na nocnik:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
chyba wezme sie za siebie troszke:sorry2::laugh2:
 
Dziekujemy za wszystkie gratulacje:tak::-)

jednak same widzicie, jak pisały irtasia i agusia, ze nie jest to jakis wyczyn.Sa dzieci, ktore znacznie wczesniej opanowuja te umiejetnosc.
Moja mama z reszta twierdzi, ze 30 lat temu wiele dzieciaczków ok. roku zegnało pieluchy, bo kazda mama wolała sadzac na nocnik niz prac tetre(czesto nie majac pralki automat.) :tak:

A dzisiaj, moja ciocia, dyrektorka przedszkola, ciagle kłoci sie z mamami 3 i 4 latków:szok:, bo nie przyjmuje do przedszkola dzieci sikajacych w pieluchy:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry