reklama

Od kiedy na nocnik?

Brawo dla Julaska :tak:

A my wczoraj wróciliśmy do domu z mokrymi gatkami ze sklepu :baffled: Pojechaliśmy do Auchana na zakupy, Oli grzecznie zawołała, więc zeszłyśmy z sali i podreptałyśmy do toalety, a tam kartka: "Przepraszamy, toaleta nieczynna". No to zaczęliśmy szukać innej toalety, ale dziecko w końcu nie wytrzymało i zrobiło kałużę w sklepie. No i zakupy się skończyły, trzeba było grzać do domu, bo nie wzięłam niczego do przebrania.
Ze tez w takich duzych sklepach nawalaja ubikacje :baffled:
 
reklama
wielkie brawa dla Julaska!!!:-)
rany, jak wy macie fajnie..... Hubek zrobi czasem siusiu na nocnik, głownie wieczorkiem przed kapaniem i czasem rano po wstaniu, ale za chiny nie informuje że chce siku:no:
 
Ja jestem pod wrażeniem nocnikowych poczynań Waszych Bąbelków:tak: U nas nic w tym temacie się nie ruszyło:sorry2: Victor nie sygnalizuje, wręcz przeciwnie ucieka od nocnika na kilometr i nie chce siadać. Być może dlatego, że niedawno zaczęliśmy "przygodę z nocnikiem";-)

Jeszcze raz gratulacje i dla Julci szczególne;-)
 
Biedna Oliwcia, pewnie byla strasznie zdziwiona cala sytuacja.......:sorry2:

Dzieki Dziewczyny.........dzisiaj kupa w nocy o 2, rano po wstaniu i jeszcze troszke pozniej.......smece tak o tym bo jestem z niej starsznie dumna:-p:laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry