reklama

Od kiedy na nocnik?

reklama
No a u nas to jest wielki nocnikowy regres... Staś zawsze lubił nocnik, bardzo dawno już go sadzałam i sikał i kupkę robił, oczywiście nie sam zgłaszał potrzebę, ale robił. A teraz nie da się posadzić... Wiemy, że kontroluje już tą potrzebę, bo ostatnio po kąpieli uciekał golutki p całym domu i kucał i sikał, jak dobiegałam z nocnikiem to przestawał, nie dał się posadzić, uciekał i znów kucał i dokańczał sikanie.. Cały dom mi zsikał:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Jak chce kupę, to zawsze idzie do jakiegoś kącika, kuca I ROBI. zAWSZE WIEM KIEDY MU SIĘ CHCE I NIE MA SZANS GO NA NOCNIK POSADZIĆ, BO JEST HISTERIA...
 
Patch,musisz to przeczekac i może za jakichś czas dasz rade go posadzić?A może nakładka na sedes?Kuba czasem zrobi siku.Albo nowy nocnik?Może coś go wystraszyło,(jak kiedyś u Kasiad,Oli płakała,bo kiedyś chyba przycięła sobie skorę zepsutym nocnikiem.):baffled:
 
Patch,musisz to przeczekac i może za jakichś czas dasz rade go posadzić?A może nakładka na sedes?Kuba czasem zrobi siku.Albo nowy nocnik?Może coś go wystraszyło,(jak kiedyś u Kasiad,Oli płakała,bo kiedyś chyba przycięła sobie skorę zepsutym nocnikiem.):baffled:
Zgadza się :tak: I po tym przycięciu to dłuuugo na nocnik nie chciała usiąść.
Patch, proponuję narazie schować nocnik i nawet go nie pokazywać Stasiowi.
A za jakiś czas może faktycznie spróbować z nakładką :confused: lub wyciągnąć nocnik.
 
No a u nas to jest wielki nocnikowy regres... Staś zawsze lubił nocnik, bardzo dawno już go sadzałam i sikał i kupkę robił, oczywiście nie sam zgłaszał potrzebę, ale robił. A teraz nie da się posadzić... Wiemy, że kontroluje już tą potrzebę, bo ostatnio po kąpieli uciekał golutki p całym domu i kucał i sikał, jak dobiegałam z nocnikiem to przestawał, nie dał się posadzić, uciekał i znów kucał i dokańczał sikanie.. Cały dom mi zsikał:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Jak chce kupę, to zawsze idzie do jakiegoś kącika, kuca I ROBI. zAWSZE WIEM KIEDY MU SIĘ CHCE I NIE MA SZANS GO NA NOCNIK POSADZIĆ, BO JEST HISTERIA...
u nas jest dokładnie to samo sika na podłoge a gdy widzi nas wstrzymuje a z kupa chowa sie przed nami a o nocniku to nawet słyszeć nie chce:baffled:
 
Z tym wstrzmywaniem u nas było podobnie, jak sadzałam na nocnik, to Oli wstrzymywała, choć wcześniej zaczynało lecieć po nogach. Nie denerwujcie się, bo to krok w kierunku samokontroli - dziecko uczy się w ten sposób świadomie używać zwieracza.
 
A u nas taki problem,ze owszem zrobi Kubula siku na nocnik i nawet sam siada,ale jak zrobi w majty,to nawet nie powie(no chyba,że kupa) i tak chodzi zasikany.W ogóle mu to nie przeszkadza:baffled:
 
reklama
Jenni na nocnik tez siadac nie chce jak siadzie to odrazu wstaje:baffled:
Jak ubiore jej majtki to zaraz sciaga i zaklada na glowe:rofl2: a jak sie zsiusia to patrzy zdziwiona co to:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry