reklama

Od kiedy na nocnik?

reklama
Super Zosia:tak::tak::-) gratki wielkie dla córci Oliwieczka:tak::-)

powodzonka wszystkim innym zyczę:tak:

u nas właściwie kupa to juz zwsze na nocniku, woła i wstrzymuje az go nie posadzę:tak: czasem jakaś wpadka ale sporadycznie. o siku czasem mu sie przypomni:sorry2:kurcze, wiem że gdybym była w domu z nim to bym mogła tego przypilnować....:zawstydzona/y: a tak to jeszcze popołudniami do tłumaczenia siadam i właściwie nie ma m kiedy na dłuzej zostawić go bez pieluszki....jak skończe tłumaczneie to sie zabiorę za niego;-) przynajmniej popołudniami:tak:
 
My również gratulujemy Zosi i mamie, że tego dopilnowała;-):tak:

U nas wczoraj zasikane tylko jedne majtki:szok: Przed drzemką zrobił siusiu i pieluszka była sucha, po drzemce nie chciał siusiu i jechaliśmy na bilans, więc został w tej pieluszce i jak wracaliśmy, a było może jeszcze 5 min. do domu to zrobił pierwszy raz siusiu do tej pieluszki, bo nie zdążyliśmy:-p Potem do wieczora spoko:tak: Dzisiaj od rana sucho, nawet na spacerze byliśmy bez pieluszki:-) Problem tylko w tym, że to ja go pytam czy chce mu się siusiu, bo sam jeszcze nie zawoła:sorry2: Ale nie pytam go częściej niż co 1.5-2 godziny. Jak dla mnie to jest ogromny sukces jak do tej pory, więc próbujemy dalej, może załapie sam, o co w tym wszystkim chodzi:-)
 
Gratulacje dla Zosienki ,Hubcia i Victorka:-):tak:.Zazdroszcze.
Kondzio za żadne skarby nie moze zrozumiec,ze siku mozna zrobic do nocnika:no:.Nawet bartek mu pokazywal i nic:sorry2:.
 
No to gratulacje dla Emilki Gosiu :tak: Oli zanim się obudzi już ma nasikane, bo sprawdzałam nieraz. Może sika, kiedy budzi się na mleko :confused:
 
a Emilka jest taka że jak ma pieluchę z rana to sika w nią :dry:
A Oliwka właśnie nie, jak już się rano obudzi, to mimo, że ma mokrą pieluchę na tyłku, to woła. Ostatnio zresztą już nie zakładamy pieluchy nawet na dłuższe spacery i na wyprawy do marketów też, bo dość długo wytrzymuje, nawet jak musimy trochę poszukać ubikacji. W dzień też już nie woła na ostatnią chwilę, więc już bardzo długo nie zdarzyło jej się nawet popuścić.
Może mogłabym się pokusić i wysadzać Oliwkę, jak się w nocy kręci i woła o mleko, ale tak starsznie mi się nie chce wstawać, że szok :zawstydzona/y:
 
jak Zosi chcialo sie sikać w nocy (jak ją jeszcze uczyłam ) to zaczynała się tak strasznie krecic i kopać nogami , ale to tak bardzo ze z początku nie wiedziałam co jej jest a ona juz podswiadomie chyba nie chciała sie zesikać w majteczki czy pampka ale tez nie mogła sie wybudzić.
Teraz jej sie zdarza tak wiercić w nocu ale wtedy wiem ze musze ja wysadzic na nocnik (oczywiscie wierci sie w naszm lozku jak juz do nas sobie wskoczy)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry