reklama

Od kiedy na nocnik?

co ci się Gosia ? smyka ale co to znaczy? :rofl2::-):no: bo nie wiem

bo ja mowiłam o takich grupszych ceratkach z bawełnianych spodem ze sie nie slizgają :tak:
 
reklama
Gosia, ceratkę można przyfastrygować do materaca, wtedy nie będzie uciekać. No i ceratka musi być duża, zachodzić pod same boki materaca.
 
Wolfia gratki dla Victorka :tak:a jak wczoraj wam poszło :confused:

Mogłabym rzec, że powoli, ale do przodu:tak: Ogólnie to zesika się może raz w ciągu dnia. Dzisiaj np. w ogóle - wszystko suche:-) Sobota była kiepska, bo zesikał się chyba 3 czy 4 razy, bo był zbytnio zaabsorbowany obecnością taty i zabawą z nim:sorry2: Problem mamy za to teraz z kupą, bo wstrzymuje i nie robi nawet 3 dni, a jak go przyciśnie to płacze na ubikacji i ucieka, żeby zrobić gdzieś w ukryciu i na stojąco:sorry2: No nic może się przełamie w końcu, poczekamy zobaczymy:tak: No i nadal czekamy, aż zacznie wołać, bo teraz to ja go pilnuję i pytam o siusiu. Wytrzymuje już bardzo ładnie, bo na spacerach i w czasie drzemki sucho;-) Po tym tygodniu jestem już pewna, że nie wrócimy do pieluch tylko będziemy próbowali, aż się nauczy:tak: A więc pieluszka tylko na noc:-)
 
U nas od jakiegoś czasu pielucha na noc zakładana jest dopiero jak Oli zaśnie, bo póki nie śpi, to nie da jej sobie za nic w świecie założyć. No i wczoraj zapomniałam jej tą pieluchę założyć :baffled: Jak się kładłam ok 1 w nocy to leżała już w kałuży, całe nasze łóżko mokre :angry: Umyłam ją, przebrałam, ubrałam pieluchę, położyłam podkład, żeby nie spać na kałuży i poszłyśmy spać. Rano pielucha była sucha. Czyli wygląda na to, że sika coś między 23 a 1.
 
Ostatnia edycja:
Wolfia, wielkie gratulacje:tak::tak:

My nadal w miejscu. Milena ciagle popuszcza w majtki i sie cieszy:rofl2::angry:. W ciagu dwoch godzin potrafi zmoczyc 6 par majtek. :baffled: Traktuje to jak zabawe. Kiedys uciekala mi na golasa w kat pokoju i robila siku - ja wtedy mowilam do niej ze siusia jak szczeniaczek i ze ona jest duza dfziewczynka i tak nie moze. No to teraz jak sie zesika w majtki to ma radoche i mowi ze jest szczeniaczek. Bosz:rofl2::rofl2:
 
Zaczynamy od nowa starania z nocnikiem. W ciagu godziny zalatwione 4 pary majtek, 4 pary rajtek i pantofle :wściekła/y: a na widok nocnika wrzask, rzucanie nim i koniec...:no:
 
Hejka. Wracam do tego wątku bo coś zauważyłam.
Pisałam wcześniej, że Jula nie melduje nawet jak cos ma w pieluszce. :dry::-(
Myślę sobie, że do 5 roku życia ponosi te pieluszki... ;-)
Ale kilka razy podczas kąpieli zdarzyło się cos takiego, że wstała, patrzy na dół i czeka, a za chwilę robi do wanny siku. Jak zrobi to znowu siada w wodzie.
Znaczy, że z wyprzedzeniem wie kiedy będzie siku!!!
Jak to przenieść "na pokoje", "poza wannę", żeby wołała jak jej się chce? Za nic nie mogę namówić jej do współpracy...
A co do cięższej zawartości też wie. Bo jak byłyśmy u mamy to chowała się za zasłonę i tam robiła co miała do zrobienia. Tutaj nie mam zasłon, po prostu idzie do innego pokoju i wraca z ładunkiem... I nie mówi, że ma, czuć... :dry:
Hm, nie wiem jak namówić na wołanie i jak przekonac, że bez pieluchy jest super.

A swoją droga nie za zimno teraz na moczenie rajtuz nawet w domu? Wiruchy sie panoszą, nie lepiej poczekać aż będzie cieplej? :confused:

Gratki dla wszystkich "dużych dzidziusiów, co już nie potrzebują pieluch"!!!!!!!!! :-) :-) :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Patri normalnie nie wiem jak Ci pomoc, bo u nas to samo. MIlena tez wie kiedy bedzie sikala. W wannie robi tak samo jak Twoja Julka, jak ma majtki to tez najpierw staje, cieszy sie, pozniej mowi ''siku'' i sika. Nawet nie zdaze do niej podbiec. Tylko, ze jej sikanie w majty sprawia radoche.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry