• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odchudzamy sie... Diety, cwiczenia itp.

Też o tym myślałam ale własna ciekawość wygrywa niestety.... :-p

Wiesz ja pewnie i tak sie zwarze wczesniej no ale postanowienie zrobione a silna wola to co innego.... zreszta ja to widze po spodniach czy mi leci waga czy nei... wiekszosc teraz wisi mi na dupie a sprzed ciazy moge sobie jeszcze pomarzyc choc jedna pare zapinam tylko tylek przedziela mi na 2 pilki :-D i dosc bolesne to hehehe
 
reklama
dzien dobry :-)

u mnie waga znowu stoi, i chyba zrobie jak Klaudia nie bede sie warzyła.... do niedzieli mam zamiar pociagnac 1faze a od niedzieli warzywka :-) juz sie doczekac nie moge ...
na drugiej fazie mozna przytyc?? :confused: jak to :confused:
dzisiaj na obiad kurczak curry tandori :-) zobaczymy co mi wyjdzie
co do nutelli ja nei moglam znalezc mleka w proszku tutaj u nas :-(
i za to kupiłam na dietetycznym dziale czekolade mało kaloryczna nawet zbytnio słodka nie była ale zjadłam 1łyżeczke i od razu lepiej mi sie zrobiło, chyba jednak nasz organizm potrzebuje troszke słodkość bo inczej można zwariowac .. :baffled:
wyczytałam że przy tej diecie mozna brac dodatkowo tabletki jakies wspomagajace, zakupiłam wczoraj bio-cla tak na próbe ciekawe czy cos pomoze ... a jak nie to ja sie bede lepiej czuła ze sie staram jakos :-)
 
ja od dzis zaczelam warzywka :-) na sniadanko upieklam sobie chlebek znowu. dzis wyszedl mi jeszcze lepiej niz wczoraj i zjadlam go sobie z szyneczka i pomidorkiem :-) Problem masla rozwiazalam sobie specjalnym sprejem (jedno psikniecie 1 caloria) mozna na tym smazyc tez. super sprawa i ani troche nie zatesknilam za maslem :tak:

tak wogole to dochodze do wniosku ze 3 faza wcale nie bedzie taka trudna.... przez to jak sie teraz odzywiam mysle ze wejde w takie nawyki ze nie bedzie mnie kusilo smazenie na oleju czy ciagle zajadanie sie pieczywem i slodyczami....

Na dzis planuje popoludniu upiec sobie drozdzowke z serem :-D i sprobuje chlebek na drozdzach :-) no i jak znajde chwile to moze serniczek :-D a na obiadek moze gulasz proteinkowy ? ajjjjj coraz bardziej lubie jednak ta diete :tak: ziemniakow mi tylko troszku brakuje :-( ale da sie przezyc :tak:

Marzenka a ty co zaserwowalas sobie?


dawalas tez wiecej mleka do tej nnutelli? Uwazaj z ta czekolada bo one nawet gdy gorzkie maja duza zawartosc cukrow... ale tak jak piszesz jedna lyzeczka, humor poprawiony a zas nie przytyjesz z tego przeciez :-)
 
Marzenka a ty co zaserwowalas sobie?


dawalas tez wiecej mleka do tej nnutelli? Uwazaj z ta czekolada bo one nawet gdy gorzkie maja duza zawartosc cukrow... ale tak jak piszesz jedna lyzeczka, humor poprawiony a zas nie przytyjesz z tego przeciez :-)

ja wczoraj na obiad mialam pulpeciki :-) zjadłam aż 3 bo mi jakoś nie podeszły... nie wiem dlaczego a taka byłam na nie napalona :-) a na wieczór zaserwowałam sobie drinka aż pół szklaneczki cos jak mleczno-owocowy ale bez kawałków owoców i oczywiscie 0% tłuszczu :-)
a co do nuteli to ja pisałam że nie mogłam znalezc nigdzie mleka w proszku :baffled: i kupiłam czekolade cos "ala" nutella w sklepie dla odchudzających co wszystko jest dietetyczne z niska zawartością kalorii, bo przeciez w tej robionej nutelli tez jest sporo kalorii ... ta moja była dobra nie za słodka ale zawsze to coś :-)

dzisiaj nie mam pomysłu jeszcze co na obiad zostało sporo pulpetów ale jakoś do nich mnei nei ciągnie dlatego musze wymyslec cos innego ... a od jutra WARZYWKA :-D ale ise ciesze bo juz mi sie teskni za czymś takim :-)
a jak wam idzie dziewczyny z warzywami?
 
Dziewczyny - podziwiam was z tymi dietami :) Ja przez to, że często karmię jestem ciągle głodna, chociaż teraz już troszkę mniej.
Ale właściwie wagą się nie przejmuję, po ciąży zostało mi tylko 1,5 kg i waga stoi w miejscu - liczę na to, że jak będę się więcej ruszać to trochę poleci. Bo brak kondycji jest tragiczny...

Właśnie wczoraj byłam na fitnessie z Alutką - na takich zajęciach dla mamy z dzieckiem 3 m-ce - 3 lata. Ale szczerze mówić chyba szkoda pieniędzy - zobaczyłam sobie jakie ćwiczenia można robić z dzieckiem i będę ćwiczyć w domu :). Tym bardziej że dziecko nie zawsze ma humor więc z ćwiczeń może nic nie wyjść, a była tam też dziewczyna z raczkującym 7-miesieczniakiem i ćwiczyła może 5 minut a poza tym ganiała za maluchem :). Jak będziecie chciały to mogę opisać jakie były ćwiczenia.
 
ja od dzis zaczelam warzywka :-) na sniadanko upieklam sobie chlebek znowu. dzis wyszedl mi jeszcze lepiej niz wczoraj i zjadlam go sobie z szyneczka i pomidorkiem :-) Problem masla rozwiazalam sobie specjalnym sprejem (jedno psikniecie 1 caloria) mozna na tym smazyc tez. super sprawa i ani troche nie zatesknilam za maslem :tak:

tak wogole to dochodze do wniosku ze 3 faza wcale nie bedzie taka trudna.... przez to jak sie teraz odzywiam mysle ze wejde w takie nawyki ze nie bedzie mnie kusilo smazenie na oleju czy ciagle zajadanie sie pieczywem i slodyczami....

Na dzis planuje popoludniu upiec sobie drozdzowke z serem :-D i sprobuje chlebek na drozdzach :-) no i jak znajde chwile to moze serniczek :-D a na obiadek moze gulasz proteinkowy ? ajjjjj coraz bardziej lubie jednak ta diete :tak: ziemniakow mi tylko troszku brakuje :-( ale da sie przezyc :tak:

Marzenka a ty co zaserwowalas sobie?


dawalas tez wiecej mleka do tej nnutelli? Uwazaj z ta czekolada bo one nawet gdy gorzkie maja duza zawartosc cukrow... ale tak jak piszesz jedna lyzeczka, humor poprawiony a zas nie przytyjesz z tego przeciez :-)

skad macie na to czas?:P mnie ignas na nic nie pozwala, tylko mam sie bawic a spi po pol h:(
 
Miałam napisać o tych ćwiczeniach :). Generalnie nic odkrywczego - chociaż dla mnie był to jakiś przełom jeśli chodzi o podnoszenie Alusi - do tej pory nie brałam jej pod paszki, jakoś się bałam.

A co do ćwiczeń z dzieckiem to były takie:
-marsz, step out zwykły i step out z podnoszeniem nogi - dzidzia trzymana z przodu plecami do nas
-marsz po literze V do przodu, gdy nogi są szeroko podnosimy dziecko przed sobą wysoko (trzymanie jak komu wygodniej)
- brzuszki i unoszenie bioder - dziecko w pozycji półsiedzącej na naszych ugiętych nogach, ręką przytrzymujemy brzuszek
- samolocik - leżymy na plecach, nogi uniesione i zgięte - uda prostopadle do podłogi, łydki równolegle. Dziecko leży na naszych łydkach na brzuszku buzią do nas,delikatnie unosimy łydki w górę.
- unoszenie bioder - leżymy na plecach,nogi uniesione prostopadle do podłogi, dziecko leży na naszym brzuchu i próbujemy unosić biodra parę cm nad podłogę
- marsz na pośladkach :) - siedzimy,nogi proste - dziecko leży na naszych udach. Maszerujemy na pośladkach do przodu i do tyłu.
- skłony rozluźnianie - stoimy w rozkroku, na wyciągniętych rękach trzymamy dziecko na brzuszku (obydwie ręce pod brzuszkiem - jedna od strony głowy, druga między nóżkami) i bujamy dzidzię pogłębiając skłon.

No i oczywiście wszystkie ćwiczenia które można robić klęcząc nad dzieckiem czyli kocie grzbiety, damskie pompki unoszenie nóg :)

To tyle jeśli chodzi o te zajęcia na których byłam. Dodatkowo znalazłam jeszcze kiedyś taki filmik: Ćwiczenia po porodzie z niemowlakiem - Video - artykuł
 
agrafka super te ćwiczenia ja zaczynam dzisiaj z mała ... niektóre już wcześniej robiłam podczas zabawy ale nie wszystkie także zaczynamy z Amelka od dziś:-)
ja w niedziele przeszłam juz na faze 2 :-) a i oczywiście spadł mi kolejny kg :-)
wczoraj były proteinki a dzis znowu warzywka ach robi sie coraz lepiej waga w dol a jedzonko coraz lepsze :-D
a co z wami dziewczyny gdzie sie wszystkie podziałyście??
jak wam idzie?
 
reklama
Ja jeszcze na warzywkach. Dzis ostatni dzien no i niestety jutro juz tylko proteinki przez kolejne 5 dni. a tak mi sie podobalo z warzywkami :-( w weekend troche poszalalam i zjadlam nieco wiecej niz warzywka i proteiny ale waga leci w dol wiec sie nie przejmuje :-) a teraz kolejne 5 dni protein to napewno cos jeszcze zrzuce :-D

Zrobilam sobie ostatnio drozdzowki proteinowe. PYCHOTA!!!!!!!!!!!!!!! smakuja jak normalne!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry