• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

Dziękuję Anetko_83
miałam małego stresika- ponieważ w tą sobotę jedziemy na urlop i wracamy 9 sierpnia - a 10 sierpnia mam iść do lekarza med.pracy i po badaniu z papierkiem zjawić się w robocie.(brrrrr!!) A lekarz, który wystawiał mi L4 od 10 sierpnia akurat idzie na urlop..i już się stresowałam co zrobię jak będą od niego chcieli taki papier.

ilonka26 - tak to jest z tymi "pocieszeniami" , lepiej niech nic nie mówią niż takie trzy po trzy pleść... trzymaj się u mnie też z nastrojami bywa różnie. A koleżanki całe szczęście nie wyciągają informacji ani nie starają pocieszać się. Najlepiej -jak na mnie to działa zwykła rozmowa o głupotach, ubraniach, problemach codziennych.
Chociaż jak to pan psychiatra powiedział - trzeba by o tym wszystkim komuś opowiedzieć, a nie tłumić w sobie - no ale od tego mam Was... :tak:
 
reklama
Gabrysia żaden problem :-) polecam się na przyszłośc :tak:

ech... ja już nie mogę doczekac się niedzieli... normalnie najchętniej poszłabym dzisiaj spac i obudziła się dopiero w niedzielę rano :-D:-D:szok:
 
dziekuje Anetko.... mam nadzieje ze szybko mi przejdzie bo jutro 12 godzin pracy przede mna.... nie chce dzwonic i mowic ze jestem chora i opuszczac dzien... no chyba ze naprawde nie dam rady to sie poprostu zwolnie i bede sie wylegiwac dalej - oj jak ja nienawidze byc chora... brrrrrrr:-(:-(
 
Tu cichutko , na ciąży po poronieniu też.
Może dziewczyny relaksują się wakacyjnie :)
my dopiero w weekend jedziemy w góry :) to chyba tak zaczynamy urlop jak Anetka?:)
 
hej :-)
Danulka Madzia gdzie Wy ???
Jestem :-) melduje się:-)

Cześć dziewczyny :-)

Ja dzis w końcu na inną zmianę mam cały tydzień na nocki. Wczoraj w pracy w sobote w pracy i już wstawania miałam dość ;-)

Kurcze dawno mnie nie było :szok: ;-)

Madziula też lato w pracy? No to widzę, że klub możemy założyć ;-)jak pęcherzyk? Mam nadzieje, że już nie dokucza :tak:
Witam kochana:rofl2: jak jest ciepło to pęcherz mi nie dokucza:-) też spędzam całe lato w pracy.

Spóźnione ale szczere:-) 100 LAT!!!

Byłam wczoraj na nadgodzinach i od dyrektora dostaliśmy jeszcze dodatkowo po 100 zł za to, że się zgodziliśmy na niedziele, więc już kombinuje co za nie kupie :-D
Kurcze fajnie, dodatkowa kaska zawsze sie przyda:-) co masz zamiar sobie zakupić:-p:confused:

witajcie kochane:tak:
Meldujemy się po wizycie, maluszek ma 20 cm:-D i śmiga mi w brzuszku, że hej!:tak:czuję już wyraźne ruchy:-D:-D jest zdowiutki! jedyne co mnie martwi to ginek powiedział, że mam krótką szyjkę i trzeba ją obserwować. No i przez to muszę duuuuuuuuuuuuużżżżżżżżżoooo leżeć nie siedzieć bo dzidziuś ułożony jest pośladkowo i naciska na szyjkę.Nie kazał się tym martwić ale jak stwierdził mówi to żebym się oszczędzała. kolejna wizyta 14 sierpnia. AAAA no i oczywiście pupę wypiął i nie wiemy czy to bułeczka czy bananik:tak:


BUZIAKI dla WAS KOCHANE:****
Martuś super wiadomości:-):-) leż sobie spokojnie i odpoczywaj, mam nadzieję że na kolejnej wizycie nie będzie się bobas wstydził i pokaże co tam ma:-D:-)

Hej Dziewczynki!
Nie wiem czy zaglądacie na ciążę po poronieniu, ale jest tam info o Motylku: Jest w szpitalu i zostanie tam zapewne do rozwiązania, odeszła jej częśc wód i nie wiadomo jak długo jeszcze poczeka, dodatkowo mała jest źle ułożona, więc prawdopodobnie będzie cesarka.
Motylku trzymaj się, wierzę że wszystko bedzie dobrze:tak:

a coz tu znowu tak pusto... wczoraj nie mialam czasu wpasc bo mialam dodatkowy dzien w pracy wszyscy dzwona ze chorzy i nie ma kto robic:)))

jutro ja chyba bede musiala zadzwonic i powiedziec ze tez nie przyjde no bo ..... chora jestem od wczoraj....

mowie wam paskudnie sie czuje - gardlo mi wysiadlo i wogole glosu nie moge z siebie wydobyc:-(:-( nic nie jesm a pije po lyczkach bo tak boli przy polykaniu - jak tak bedzie znow do wieczora to chyba pojade do szpitala zeby jakis antybiotyk mi dali bo sie normalnie wykoncze....:-(:-(

a co tam u was moje kochane??
Witam rudzia, kuruj się kochana;-)

A ja dzisiaj dostałam @ tydzień za wcześnie, wszystko mi sie rozregulowało:baffled: w sobotę ide wyznaczyć sobie histerioskopię i mam nadzieję że tym razem uda się ją zrobic bez żadnych problemów, pozdrawiam i całuje was wszystkie gorąco:-)
 
ilonka26 - tak to jest z tymi "pocieszeniami" , lepiej niech nic nie mówią niż takie trzy po trzy pleść... trzymaj się u mnie też z nastrojami bywa różnie. A koleżanki całe szczęście nie wyciągają informacji ani nie starają pocieszać się. Najlepiej -jak na mnie to działa zwykła rozmowa o głupotach, ubraniach, problemach codziennych.
Chociaż jak to pan psychiatra powiedział - trzeba by o tym wszystkim komuś opowiedzieć, a nie tłumić w sobie - no ale od tego mam Was... :tak:
ja za to z wszystkimi z rodziny o tym rozmawiam, bo jakoś mi tak później łatwiej, wiem ze może zanudzam ale mi jest lepiej :)
no i dobre znajome też robią podchody więc z nimi też o tym rozmawiam, czasami

Anetko wcale ci się nie dziwię, ze jesteś podekscytowana wyjazdem, te pare dni szybko zleci, zobaczysz
 
ja za to z wszystkimi z rodziny o tym rozmawiam, bo jakoś mi tak później łatwiej, wiem ze może zanudzam ale mi jest lepiej :)
no i dobre znajome też robią podchody więc z nimi też o tym rozmawiam, czasami

Anetko wcale ci się nie dziwię, ze jesteś podekscytowana wyjazdem, te pare dni szybko zleci, zobaczysz

Chyba trzeba o TYM porozmawiać, a ja się jakoś zablokowałam.Nie mogę. O samym porodzie nikomu nie opowiedziałam.Nawet mężowi.Jego nie było przy porodzie (naturalnym) - lekarze nie pozwolili.
A w dodatku tak sobie wymyśliłam,że nie mogę opowiadać - bo moje koleżanki to albo szczęśliwe mamusie -nie zrozumieją, albo przyszłe mamusie - to nie chcę straszyć...mam jedną, której umarło dziecko w dniu porodu ale to taka dalsza znajoma.no po prostu nie potrafię...

Anetko -jutro już środa :))) jeszcze chwila i niedziela!!!
 
reklama
hej :-D

Jestem :-) melduje się:-)

no nareszcie :-D

Anetko wcale ci się nie dziwię, ze jesteś podekscytowana wyjazdem, te pare dni szybko zleci, zobaczysz

no wiem wiem tylko że ja z natury niecierpliwa jestem ;-)

Anetko -jutro już środa :))) jeszcze chwila i niedziela!!!

hehe no racja :-)

my dopiero w weekend jedziemy w góry :) to chyba tak zaczynamy urlop jak Anetka?:)

dokładnie tak :-)

Danulaa a Ty pewnie wymęczona po pracy :tak:

Sówka co z Tobą ?????? ktoś wie...?

a She ?

Ola PM, Iza, Rudzia, Nikki, Marti, Ola81, Karola, Kaska pozdrawiam gorąco !!!

Selenko na pewno jestes zajęta dzidziusiem dlatego tu tak rzadko :))) pozdrawiam gorąco !!!:-D

Motylku wspaniale że jestes już w domku i wszystko ok:))) trzymamy dalej kciuki !!!:-)

idę sobie fabke zrobic i przyleza z kawką :)
Miałam zapytac czy któraś z Was ma ochotę ale chyba jeszcze wszystkie ;)))))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry