reklama

Odstawiamy od cycusia

reklama
A Mateusz odstawil sie sam.... i z jednej strony, to super (bo kompletnie bez bolu), a z drugiej chlip chlip - jakos czegos brak...... Po prostu ktoregos ranka odepchnal cyca i powiedzial brrrrrrr ;) A jak dostal butle z mlekiem, to wyduldal do dna, oblizal sie i sie usmiechnal pelna geba. I to byl KONIEC ...... chlip chlip........
 
oj to chyba tylko ja za tym czasem nie tesknię, a wręcz przeciwnie ciesze się, że Otylka już od dobrych kilku miesięcy na butli:-D nastepnym razem maksymalnie będę karmić do 6 miesiąca, a teraz to nawet sobie nie wyobrażam przy cycu takiego giganta, nie wiem jakoś to mi się w ogóle nie podoba, nawet wizualnie, piekna sprawa karmic takiego niemowlaka, ale roczniaka hm nawet w mojej głowie mi się nie mieści, chyba jakiaś inna jestem:confused:;-)
 
Co mama to inne spojrzenie :-) ja tam uwielbiam chwile kiedy Zoska wtula sie w cycka i jakos nie widze zeby Zoska byla za duza ;-)no ale pewnie to przyzwyczajenie
 
reklama
JA MYŚLE ŻE CZŁOWIEK JEST BARDZO ELASTYCZNY I DOŚĆ ŁATWO SIĘ PRZYZWYCZAJA - JAK KARMIŁAM TO NIE MOGŁAM SOBIE WYOBRAZIC NIEKARMIENIA I STRASZNIE BYŁO MI ŻAL ODSTAWIANIA A TERAZ NIE MOGĘ SOBIE WYOBRAZIĆ KARMIENIA :) ZWŁASZCZA TAKIEGO KLOCKA
no i powiem szczerze że nie bardzo mi się podoba jak widzę w parku mamusię z takim ponad 18 miesięcznym klockiem przy cycu - karmi go i usypia- uważam że nie daje swojemu dziecku dorosnąć bo taki widoczek jest jak najbardziej ok ale z kilkumiesięcznym dzieckiem a nie prawie 2 letnim... ale nie chcę tym nikogo urazić bo możecie mieć inne zdanie :) ja tam zawsze unikałam takich sytuacji - tzn przyzwyczajania do takiego uspokajania i usypiania na placu zabaw - nawet jak karmiłam dużo młodszego Lolka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry