Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

) ...ja tez mialam w planach by maz byl przy mnie i juz. Ze skonczylo sie cesarka to inna sprawa, ale maz i tak byl ze mna, podczas cesarki na korytarzu, potem wszedl na sale operacyjna (nieopisane uczucie) i byl od ran a do 20 tej ze mna. Przy drugiej cesarce juz wazniejszy byl dla mnie Oskarek (mial 23 miesiace) i chcialam, zeby maz byl tylko w dniu cesarki a potem juz dalam rade sama, maz wpadal na 2 godzinki i potem byl z Oskarem. A mama... hmmm, ja tez od moje uslyszlam rozne slowa i wiem, ze jak ejje potzebowalam w szpitalu - p o pierwszej cesarce - a kurat maz mial jechac na 2 godzinki do klienta, ja bylam doszywana, bo szwy puscily i bylam slaba... Wiec zadzwonilam do mamy ze by przyjechala (mieszka w Jeleniej) by pomoc mi wziac Oskarka z noworodkow i byc z nami, ja jeszcze mialam lecec, a chcialam juzmiec synka obok. No i okazalo sie ze teraz to nie da rady, ze potem itp... Noi sama poszlam jakos po synka i nauczylam sie ze achhh, same wiecie. Maz przyjechal szybciej, a ja jakos dalam rade, Oskarek akurta spatunial i juz. A mama ma u mnie duuuuzy minus...

Zycze by podroz byla milutka i bezpieczna

I kto kim rzadzi
ale naprawde dluej juz nawet maz nie mogl sluchac jego placzu... A ja siedzilam i plakalam... no i co zrobic z takim typem malym...
zaraz wam dziopki na PW wrzuce adres i telefonNATALINECZKA- jaj ten adresik, zorientuje sie w sytuacji:-)
W Maciejowej w niebie beczki zaczynaja przerzucać....















i wtedy oni by dojezdzali do Jeleniej
naz straszak mial 2 czy 3 miesiace jak sam spal w pokoiku... a potem jak juz poczl co to znaczy spac z rodzcami to tez byly szopki. Ale zanim mial 2 latka juz spal u siebie

No i jak piszesz, ze nie mozecie si e napatrzec na coreczke to tez tak mam
(he he tylko za synkow) i dla mnie to moze Szymulek spac z nami, a za pol ropczku gdzies juz wtdy na normlanym lozku. No ale zebym ja mogla kurcze supic terroryse i wstac a nie isc sac o 21szej



















maz wstal ubral Oskarka i zeszli na dol... nawet sniadanko zrobili;-):-) 

,




Oskar zachwycony ta ciastolina, wyciskaniem, wyrabianiem itp... i zrobilismy ciasto na ciastka (takie zwykle) i po obiadku bedziemy wycinac ciacha (forma od ciastoliny

bo jest extra, tyle ze trza ja umyc
)