• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

reklama
taką miałam dziś refleksję u lekarza (taaaaak, trzeci dzień z rzędu u lekarza): Ty nas tu wszystkich ciągle pocieszasz a jak sama klapłaś to my się odwdzięczyć nie potrafimy:(
Ja tam nic pisać nie będę, bo wszystko wyjdzie na banały:(

Dziś na rehabilitacji (babeczka przyjeżdźa do nas), rehabilitantka zebrała Frania w raczki (tzn dość specyficzne raczki - dupcia na nóźkach, nóżki trza przytrzymywać, ale łapki same dają już radę, po krótkim czasie piąstki się zaciskają bo krasnal przenosi napięcie mięśniowe, ale generalnie chwilę tak ustoi). No i Franczesko po tym jak pani rehabil podniosła mu pupkę sam po raz pierwszy w życiu ruszył nóżką lewą do przodu jak przy raczkowaniu!!!!!!!!! Jaka euforia była:)
 
reklama
Aga, jest trochę tego. zadzwoń do mnie wcześniej po prostu.

p.s. juz mi lepiej trochę:) choć jak ja to mówię : "szału nie ma" chyba mi się po prostu tryb awaryjny włączył. tak po prawdzie jestem tak cholernie zmęczona że brak mi sił. a do tego moje plamienie przerodziło się w końcu w regularną @ i czuje się jak chodzący hydrant...sorry że tak fizjologicznie...więc przypałętało sie dodatkowo osłabienie i zawroty głowy...

na koniec napisze Wam że mój Sebek zaczął jeździć na wstecznym po całym mieszkaniu i froteruje mi podłogi. dzis mało zawału nie dostałam - mały na podłodze fikał a ja poszłam do kuchni obiad wstawić. wracam - dziecka nie ma!!!!!przeleciałam całe mieszkanie - no nie ma!!!! juz łzy w oczach ale słyszę gulga gdzieś....wracam do pokoju a mój synek wjechał sobie za fotel dorwał jakąś książeczkę i dyskusje sobie prowadzi z nią....głupia baba a juz myslałam że zielone ludki mi dziecko porwały....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry