• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

Olu
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin no i rocznicy
Drewniana hahah ;) Ja też we wrześniu obchodziłam tą drewnianą;)

Izu
Witaj witaj
Napisz cosik więcej o sobie

Holly
Trzymaj się, na koniec ciąży chyba każdą przyszłą mamę ogarnia niepokój, ale tak jak pisałam Ola poradzisz sobie;)

Misia
Najważniejsze myślę jest się nie załamywać. Myśl pozytywnie. Będzie dobrze.

MamoFrania
Ja się odezwę na prw jak już wszystko uzbieram. Powodzenia na turnusie i oby był owocny;)

A co do kart kredytowych to kiedyś zribiliśmy sobie limit tylko 4 tys (wiedzieliśmy ze jak przyjdą gorsze czasy to karta osiągnie dna, ile by na niej nie było więc troszku się zabezpieczyliśmy;) No i teraz jak jestem na bezrobotnym to hmmm dno;)
No ale tak to bywa, nieststy życie drogie jak cholera chociaż żyje się przecietnie.
Chicaż pomagam sobie allegro, to takie moje zaskórniaki jak sprzedam to kupuje coś co mi się podoba i jutro np kupuje dywanik i farbę i odnawiamy pokoik malucha, To bardzo poprawia mi humor, patrząc za oknem

Buziaki ide na tv, bo zaraz znowu zacznę szukać ogłoszeń w sprawie pracy i wsiąknę do 3:(
 
reklama
Aga, własnie że nie wiem za co.... Wiem natomiast że jak wrócisz to dostaniesz na dzień dobry kartonik fantów na aukcje dla frania. odzywaj się, co i jak, jak rehabilitacja, jak mały itd.

Elizka, w końcu się dziewczyno odezwałaś. Dzięki za życzenia.
Podbudowałas mnie nieco swoją historią z kartą. Troche mi lepiej na sercu że nie tylko ja się tak ścieram...głupio brzmi, jakbym Tobie życzyła źle....po prostu jakoś lepiej się człowiek czuje kiedy wokół ma ludzi którzy sa w podobnej sytuacji zarówno dobrej jak i tej gorszej:)

Elizak pisze że pod koniec ciąży każda mama ma obawy - Holly - mi się co noc sniło że zostawiam gdzies własne dziecko, nagie głodne i płaczące....miałam na tym punkcie niezłą schizę............
 
Ola jak zawsze na posterunku forum;)
Dwa lata przesiedziane za darmo;) Finansowo dno ale radość dla mnie jako dla mamy bezcenne. Jak to mówią za wszystko inne zapłacisz kartą... no chyba ze jak u mnie limit się skończył;)
Trzeba zacząć coś szukać bo gorzej być nie może;)
 
Ja też tak mam Elizka, potrafie godzinami ogladać ubranka dla dzieci w allegro, zawsze coś znajde dla swoich maluchów fajnego i w ekstra cenie:) oczywiście szukam w nocy, w dzien nigdy nie mam czasu na takie "głupotki" ja dorabiam sobie allergo własnie, nawet łatam w ten sposób budżet na tyle że mając płatny wychowawczy mogę w miarę żyć, biednie ale bez większych długów - nie licząć kredytu na remont i wyrąbanej karty oczywiście:):):) skromne życie ale w sumie wystarcza mi to co mam, pewnie że chciałabym czasem chodzic po knajpach albo kupowac sobie i dzieciom ciuchy w butikach albo jeździć nowym samochodem ale cieszy mnie to co mam. mam coś bezcennego - dwójke rewelacyjnych zdrowych cudnych uśmiechniętych dziecków:):):) i chłopa który może ideałem nie jest ale jakoś we dwójke ciagniemy ten nasz mały wózek...
 
No własnie trzeba umieć docenić co się ma;) Złota myśl
Ja nie narzekam bo wiem że inni mają gorzej.Myślę że jak na polskie warunki jest git;) ale ten okres bezrobotyny dał w kość, bo ja sama z maluchem przez całe dnie i mój m dwie prace no i finanse w dół bardzo. Ale coś za coś.
Ja szczerze wole wyprzedaże i allegro od firmowych butików w normalnych cenach, lepsza frajda jak sie coś upoluje...
Moim marzeniem jest mieć malutki domek na wsi ale to przecież do spełnienia;)
 
A moje marzenia materialne - rozbudowa mieszkania o część strychu, bmw na parkingu - wcale nie musi być nowe:):) i na tyle komfort finansowy żeby nie trzeba było się bać czy jutro będzie na chleb:) wycieczka do meksyku śladami sztuki prekolumbijskiej:) starczy.
Marzenia niematerialne - zdrowe dzieciusie które będą mnie kochac i szanować tak ja je kocham i szanuję, wychowanie ich na dobrych ludzi, szczęśliwych.
 
Hej dziewczyny =) Ale "pobalowałyście" wczoraj :) Dzięki serdeczne za tak miłe przywitanie =)
Mnie od 6.00 Mała nie dawała spokoju =) chyba miała dość spania =) Za to teraz ja wskoczyłam z powrotem do wyrka i się wyleguje. Zjadłam 2 kromki na śniadanie i dalej jestem głodna =( =( I tak zaraz muszę się zebrać do Carefura na jakieś zakupy. Dzisiaj w planach ugotowanie obiadu... wczoraj przypomniał mi się kebab spod tesco, którego wieki nie jadłam ze względu na swój stan =) i teraz chodzi za mną =) ... no ale nie wiem, raczej jak zwykle coś ugotuję =) i może wreszcie jakąs zupę, bo z tym to też zaniedbałam sprawe ;/ A wieczorem mam nadzieję, że z końcu uda nam się pomalować przedpokój =) bo od roku się zabieramy, tylko zawsze coś jest ważniejszego...
Drogie dziewczyny, jeśli chodzi o mnie to piszę prosto z Jelonki =) Teraz jestem na L4, więc jeszcze przez 2 miesiące mam baaaardzo dużo czasu =)
ilizkacz znam ten "ból" z Allegro =) ja to teraz też szperam po Allegro. Ostatnio znalazłam bardzo ładny kombinezon dla małej na wyjście ze szpitala i mase ciuszków za grosze =) Co prawda mam już masę ciuszków, bo babcie szaleją w Niemczech i co przyjeżdżały do domu to z walizkami dla pierwszej wnuczki =) Oj jaka to radość dla mnie i dla nich =) Cały szał zakupowy mnie o minął, ale to dobrze... wynagrodziłam sobie upolowanymi rzeczami z Allegro :) Teraz czekam na dzień matki boskiej pieniężnej i kupuje łóżeczko i wszsytko do niego. Chodziłam po sklepach w jeleniej to maja takie marże, że z krzesła można spaść. Dużo taniej wychodzi jak zamówie.
Holly, mnie prowadzi dr Dobek. A Ciebie? Znasz może jakieś opinie na jej temat, bo ja słyszałam różne. Oj widzę, że Ty już "na walizkach" =) Będziesz rodzić w JG czy Kowarach? Jak sie w ogóle czujesz???

Skrobne dziewczyny jeszcze coś później bo wypadałoby żeby się zwlokła z wyra. Sąsiad przed chwilą zapukał a ja każdy włos w inną stronę i góra od piżamy hehe =)
 
reklama
Ja chodzę do dr Winkler-Lach i jestem z niej bardzo zadowolona, Rodzić będę (po długich namysłach) w Kowarach właśnie u mojej gin. Co do Dobek to nie znam jej ani opinii na jej temat - nie jestem stąd i sama dotarłam do mojej metodą prób i błędów. W każdym razie polecam...

Czuję się nieźle choć ostatnio mam skoki ciśnienia i dopadły mnie jakieś bakterię. W poniedziałek idę na wizytę to dowiem się więcej. Z suwaczka termin mi wypada na 5 listopada ale najprawdopodobniej wszystko zakończy się jeszcze w październiku. Już nie mogę się doczekać :-) będziemy mieć synka - Leonarda :-)

Jeśli chodzi o zakupy w Jeleniej to porażka jakaś - wybór żaden a ceny kosmos...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry