Al.Szyszkowska
Fanka BB :)
No co do zasypiania - moje dzieci same zasypiaja od kiedy pokończyły 3 miesiące, często jest ryk, ale ja konsekwentnie sie nie przejmuję. kłdę opatulam buziak ( w moim przypadku jeszcze kreślę krzyżyk na czółku żeby aniołki patrzyły ) i wychodzę. Starsza zasypia od razu, ale mały widomo czasem ryk straszny. daję mu około 5 minut, jeśli słyszę że sie uspokaja to nawet nie wchodzę, ale jak wyje biorę na ręce uspokajam buziak i z powrotem do łóżeczka. Jak do tej pory nie zdażyło mi się wracać więcej jak 1 raz. Oczywiście mój mąż wymięka od razu, ale jakoś go przekonuję że trzeba konsekwentnie...Pamiętam jak przy Natali z nim walczyłam żeby co chwilę nie wchodził do niej i nie brał jej na ręce, potem jak nauczyła się usypiac na spokojnie sama to chwalił się napuszony, że "nauczyliśmy" ją samodzielnego usypiania

