• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

reklama
ello

uff... wreszcie mam chwile zeby usiasc...
dzisiaj intensywny dzien mialam.
pojechalismy dzisiaj zrobic na zakupy i myslalam ze moze zajrze do paru sklepow ze szmatkami ;-) >
> a tu du** :-(
nie dostalismy jeszcze wyrownania z firmy i lepiej miec cos w zapasie jak mamy jechac do PL wiec narazie niema co szalec...
kicha ostatnio bo co chwile sa zawirowania z platnosciami z firmy :-(
ale mysle ze to chwilowe i bedzie juz coraz lepiej bo wszyscy intensywnie tyraja zeby wszystko podgonic :tak:
a tu jeszcze jedna tygodniuwka do tylu i od sierpnia za benzyne wrrr....

a dzisiaj weszlismy do marketu zeby kupic pare podstawowych rzeczy i prawie 50e peklo wrrr.... ale tak sie wydaje a jak spojrzec na ceny to prawie nic ponizej 1 eryka nie kosztuje....

no ale dobra > koniec pitolenia!
jutro kolejny dzien :-)

moze da nam sie jutro znowu do kosciola pojechac bo ma byc msza 30km od nas ale niestety nigdy jeszcze tam nie bylismy a nawigacja nam cos sie gubi hihi
tzn. mamy tez w aucie wbudowana nawigacje z antena ale jej nie uzywamy bo jest malo dokladna i chyba niestety ta cho*** antena zakluca nam dzialanie tej navi :wściekła/y:
zobaczymy > moze trafimy hihi

Mala juz zasnela ale od paru dni jest strasznie marudna i budzi sie w nocy. Niewiem o co jej chodzi... i ok. 4 nad ranem laduje u nas w lozku :-)
zastanawiam sie czy to nie zabki bo przeciez nadal zadnego niema :szok:
ale jak ogladalam jej dziaselka to nawet nie ma ich spuchnietych....

A jest taka kochana :-) Nasz skarbek malutki ...
opowiada cos caly czas po swojemu "bleble bla blabla" :-D
i jak chce ja posadzic to ona :no: i nogi sztywne i chce tylko stac hehe

ok, biore sie za czytanie co naskrobalyscie tutaj ostatnio bo oczywiescie jak tylko mnie chwile niema to od razu piszecie na mase :-D
ale to dobrze, nie narzekam bo przynajmniej moge pozniej usiasc i troche poczytac co u Was.

aaaaaa

OLA > WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!
ZDROWKA I USMIECHU!

no to czytam.....
 
Misia > Witaj! nie bylo Cie tu chwilke ale milo ze znowu do nas zagladasz :-)
Zycze zdrowka dla córeczki i trzymam kciuki za nia! Wierze ze wszystcko sie szybko wyjasni i bedzie dobrze!
A jakie masz teraz wzorki? bo troche sie pogubilam :sorry:
aaa chyba mamy coreczki w tym samy wieku :-) moja urodzila sie 10 lutego.

Izu > Witaj!
Milo ze dolaczylas do nas :-)
hehe a ja w ciazy bylam dalej bywalcem w Mc'donalds :-D
co niektorzy dziewnie spogladali na mnie katem oka...
a najwiekszym hitem bylo jak prze tydzien lezalam w szpitalu przed porodem i juz zajo** dostawalam! wiec moj M. i kolezanki M. przemycali nam smakolyki z Mc :-D
Wybierasz sie na wychowawczy? czy wracasz do pracy od razu?
No niestety ja o Dobek slyszalam same straszne opinie :-(
sama troche eksperymentowalam z lekarzami w JG ale wreszcie trafilam na sowjego ktoremu moge zaufac i jest genialny! Pomogl mi bardzo, i teraz mam swoja Mlutka Coreczke przy sobie :-)

Aga > owocnego turnusu zycze!

Holly > odpoczywaj odpoczywaj bo juz wkrotce bedziesz miala mase zajec ;-)
aaa chyba kazda kobieta w ciazy meczy sie z jakimis bakteriami :wściekła/y:
ja tez cos mialam ale nawet niepamieta dokladnie co i chyba do konca do porodu nie udalo mi sie tego pozbyc... w pewnym momencie juz przestalam sie tym stresowac bo ile mozna a przeciez i tak bedzie dobrze! :-)
wiec trzymaj sie i nie martw tyle!
Nie martw sie > to bedzie Twoj malutki dzidzius i napewno sobie poradzisz!
Ja tez mialam troche watpliwosci ale pozniej wszystko samo przyszlo :-)
A jednak Kowary :-)
no to w poniedzialek bedziemy czekac na swieze info!

Ola > przestan przestan juz z tymi latkami!
ja tez mam nie duzo mniej ;-)
a moj M. jest mlodszy ode mnie i czasem sie drazni ze mna wrrr :-D
Dziewczyno masz cudowne dzieciaczki i Kochanego faceta! jestescie super rodzinka i to od razu widac! Wiec zadne problemy Wam nie grozne > dacie rade i bedzie coraz lepiej!

Natalia > czym Twoj M. sie zajmuje? on pracuje w kraju czy gdzies wyjezdza?
oby szybko cos sie ruszylo z robotka!

Eliza > powodzenia w szukaniu pracy!!!
"domak na wsi"? ja ostatnio zaczelam sie zastanwiac jak ja kiedys na tej wsi sie zaklimatyzuje i wytrzymam hihi

nooo...
chyba nikogo nie ominelam :-)
dobrej nocy dziewczyny!
 
cześć laski, ja jak zwykle na noc piszę.:)

Zuzka aleś wypracowanie strzeliła:) pięknie..

Padam dziś na twarz, zrobiłam małe przyjątko dla rodziców i ledwie żyję....no ale teraz chwila oddechu, maluchy śpią, naczynia pozmywane, pokój ogarnięty, małż zledwiony śpi a ja w końcu mam chwilę dla siebie. i uswiadomiłam sobie że nic jeszcze nie jadłam...nie bylo czasu, ciągle albo cos dla kogos robiłam, albo dzieci coś chciały...chyba popełnię przestępstwo i cos sobie zjem, chociaż to już środek nocy i nie powinnam...ale chyba umrę z głodu zaraz...
 
Hej Olu, ja też przysypiam ale nie przeszkadza mi to w popijaniu sobie kefirku :-) Dziś ciężki dzień miałam, zakupy w Jeleniej w sobotę to nie jest dobry pomysł, oj nie...

Uciekam spać, bo na oczy nie widzę - jutro pewnie będę dłużej.
 
witam nocnie
ja ino na chwilke bo zaraz do spanka
zuza m pracuje jako monter elemntów z kamienia typ elewacje budynkow itp, cos w stylu budowlanki a ze zima idzie to sezon martwy bo wszystko prawie na zewnatrz, czasem tylko ktos sobie kominek jakis zazyczy wtedy moga robic:tak:
a tak no coz :no:
 
witam w piekny sloneczny nidzielny poranek;-)
m jeszcze spi:sorry2:
obiadek juz wstawiony
zmywara pierze pralka tez
wczopraj nie puscilam ale dzis juz musialam
ta posciel wypelzajaca z kosza na bielizne mnie za bardzo w oczy kłuła:-p
zreszta to nie ja piore tylko pralka:-p:-D:-D
mlody oglada gumisie a mloda cos steka w lozeczku
a niech sobie posapie troszke ;-):-p
nic jej nie bedzie:-p
ale ze mnie matka:zawstydzona/y::-D:-D:-D
 
Natalineczka:) co do tych złych matek, ja bardzo często ignoruje płacz mojego synka pod warunkiem że jestem pewna że nic mu się nie dzieje a ja np musze cos zrobić albo zwyczajnie iść do toalety. inaczej pewnie nie dałybyśmy rady nic zrobić w ciagu dnia:) więc się tak nie przejmuj

Ja też muszę pranie zrobić ale nie chce mi się du... sprzed komputera ruszyć:)
 
reklama
Natalineczka:) co do tych złych matek, ja bardzo często ignoruje płacz mojego synka pod warunkiem że jestem pewna że nic mu się nie dzieje a ja np musze cos zrobić albo zwyczajnie iść do toalety. inaczej pewnie nie dałybyśmy rady nic zrobić w ciagu dnia:) więc się tak nie przejmuj

Ja też muszę pranie zrobić ale nie chce mi się du... sprzed komputera ruszyć:)
no to nie jestem jedyna
mlodszy tez w ten sposob wychowany i zadnego noszenia na rekach nie bylo:no:
zadnego problemu zeby sam w lozeczku zasnal albo sam polezal:tak:
mala tez tak chcialam wychowac:tak:
ale m ma teraz corusie i nie da zeby zaczela kwekac:sorry:


no dzieciaczki spia m pojechal z kolegami na mecz
a niech sie rozwerwie;-)
zastrzeglam tylko ze po piwie na polowe i ma wrocic w normalnym stanie:tak:
zobaczymy o 16:sorry:
wlasnie gotuje makaronik na rosol
i sie troszke nudze
wiec zaraz zapewne zasiede do kokardek;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry