• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

Izu, ja chodzę na osiedle Czarne - dwie fryzjerki mają tam mały salonik. byłam pierwszy raz jak mnie czesały do ślubu, potem w ciąży no i teraz. zawsze byłam zadowolona, choc zwykle chodziło o cięcie bez żadnego farbowania ani nic...więc nie wypowiem sie jak w tych sprawach sobie radzą, wiem natomiast ze mają duużo klientek i one zawsze wracają do nich więc chyba jest ok:) a ceny też nie sa jakieś wysokie - ja za cięcie z czesaniem płacę mniej więcej 30 zł:) za fryzure ślubną zapłaciłam 50:)

a czemu kiepski pomysł zebys poszła do fryzjera?

co do farbowania - hm...to będzie debiut mojego małża w tym zakresie więc trzymaj kciuki:)
 
reklama
będę trzymała :)
Kiepski pomysł bo właśnie w salonie balejaż najtaniej kosztuje 120 zł ;/ A jak fryzjerki przychodziły do mnie do domu to brały 60 zł :D Raz poszalałam i poszłam do Carlo Biani i zapłaciłam 200 zł... ale wtedy, zero zobowiązań miałam. A teraz niestety wszystko się przelicza na mieszkanie i teraz dzidziusia :D Już się tak o sobie nie myśli :D Nawet mój P. dzisiaj mnie zaskoczył :D Bo mu zaproponowałam, że po porodzie idziemy zaszaleć i obkupić się w nową garderobę - usłyszałam "no weź, szkoda kasy" :D - on - człowiek, który wszystko wydaje lekką ręką :D Trochę mnie zatkało :D Ale dobrze dobrze :D Chyba dorósł :D hehe Albo wizja zmiany auta go tak trzyma.
 
Witam z rana - u nas temperatura na plusie :szok:

Ja na 10 ruszam do dentystki. Mniej to przyjemne niż fryzjer, ale zawsze to jakaś odmiana ;-)
Zrobiłam te bitki - były, nieskromnie powiem niezłe. Skończyło się na tym, że zapytałam mamy jak robi bo te z dzieciństwa mi najbardziej smakowały. Oczywiście, wyszły całkiem inne ale też dobre ;-)
Ola, zazdroszczę fryzjera i w całej rozciągłości popieram zdanie o nartach, nie trawię... Pomyśl sobie co przeżywam widząc dosłownie za oknem bandy narciarzy na wyciągu ;-) Nic tylko marzyć o wiośnie. Normalnie dni odliczam i skreślam w kalendarzu jak nie przymierzając do porodu ;-)
Zaraz będę dzwonić do tego Jawora i mam nadzieję, że się umówię z Małym na wizytę. W ogóle od dwóch dni próbuję się do dra Aleksandrowicza dodzwonić i nic - nie odbiera... A musimy Leosia zaszczepić.

Co do dylematu krowa czy biedrona, jestem za mućką :-)
Chlebek super!
Lecę karmić Malucha!
Miłego dnia, Dzierlatki ;-)
 
również dzień dobry :D
czy któraś z was zna się na kwiatach? Mam jeden kwiatek który mi marnieje :( ciągle żółkną liście i opadają...już niewiele zostaje. Wiem, że to nie przelanie, bo pilnuje żeby nie było za często podlewany. Dostałam od P. mamy i głupio będzie jak uschnie.... ;/
 
CZEŚĆ:)
Izu
no...
ja trochę się znam na kwiatach. a co t za kwiatek?

Holly cieszę się ze chociaz jedna osoba podobna w stosunku do nart. a ja juz myślałam że tylko ja taka walnieta jestem i co roku muszę sie ojcu tłumaczyć dlaczego nie chcę z nim jechać....Na typowo damską odpowiedź BO NIE nie reaguje...
Masz rację - dentysta to też jakas odmiana choć nie bardzo za nim przepadamy...sama musze iść...

Ja już po wizycie u fryza:) włoski krótsze o jakieś 5 cm...jeszcze farbowanko. i tak się zastanawiam czy samej nie próbować...czy któraś z Was kiedys podjęła takie wyzwanie? w sumie zmiana koloru ma byc spora więc jak mi wyjda jakies placki to się chyba zastrzelę...

U nas tez w plusie. na drodze dojazdowej do domu zrobiła mi się taka breja, że nie podjechałam...w polowie górki samochód stanął i koniec. trzasnęłam drzwiami i poszłam po małża:):) a co - od czego on do cholerki jest no nie???
 
Ola, może lepiej jak ktoś Ci pofarbuje, bo lepiej widzi gdzie jeszcze posmarować. Ale zawsze można samemu spróbowac... najwyżej później się poprawi :) Jak to jest jeden kolor to zawsze łatwiej :D

A co do kwiatka to oto on... nie znam nazwy ale wygląda fikusowato :) i puszczał takie białe dzwoneczki :D
Zdjęcie0311.jpgZdjęcie0312.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry