• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

Olu, bedziemy w kontakcie, oki?
Dziękuje Ci serdecznie.
Izu, o Tobie też pamiętam, ale u nas takie wariactwo...
Przed kolejna tura allegrową, muszę zrobic "inwentaryzację", bo mam straszny bałagan w aukcjach..:zawstydzona/y:
 
reklama
kochane, jutro złożę wszystkim życzenia.Wpadłam tylko zajrzeć tutaj i zerknąć co u was.
Dziś umieram z przemęczenia. Melduje, że jeszcze w dwupaku - jutro termin z USG - nietrafiony.
Dobranoc.
 
Hej kochane, trochę późno ale szczerze życzę Wszystkim spokojnych świąt, spędzonych w rodzinnej atmosferze oraz moc uścisków ode mnie!!!
U nas wigilia rozpoczęta i zakończona moim poparzeniem ręki od oleju, przez co dziś goście nie mieli obiadu. No sorki. Zdarza się. Komentarz mojego P. bezcenny - "jejku jak dobrze, że ty zdążyłaś wszystko przygotować na wigilię" :) Teraz się śmieję, bo już mi lepiej. Ale wczoraj nie było do śmiechu. Zasnęłam dopiero dziś o 8 rano, bo z bólu nie dałam radę spać. Przez 14 godzin trzymałam rękę w lodzie lub śniegu. Mój P. co godzinę wymieniał miski i 2 razy leciał do apteki - oczywiście kasa wydana a żaden preparat nie pomógł - wydawało mi się, że było jeszcze gorzej. Oby nie bolało, jak będą pękać pęcherze :(
A najlepsza moja mama - dzwoni z niemiec o 1 w nocy i mówi, że wróciła z pasterki i że się zgubiła, ale na szczescie spotkała po drodze jakiś niemców i zaprowadzili ją do "domu". Mam dosłownie ochotę po nią jechać tam, bo jeszcze jakiś numer wywinie i będzie!

Heh.. póki co nie rodzę :( Zobaczyłam się dziś na zdjęciach... jest ma-sa-kra!!!
 
Cześć dziewczyny, z tej strony nowa mama na Waszym forum:)
Poczytałam Was trochę i postanowiłam też się dołączyć. Oczekuję na swojego pierwszego dzidziusia, termin - 22 maja 2011. Szczerze mówiąc to dopiero oswajam się z myślą o czekającym mnie macierzyństwie, także jestem głoda wiedzy książkowej jak i dobrych rad od doświadczonych mam.
Pozdrawiam Was ciepło w ten grudniowy dzień:)
 
Z okazji Nadchodzącego Nowego 2011 Roku
Życzymy Wam wszystkim i każdemu z osobna
uśmiechu na twarzy i radości w sercu
optymizmu na każdy nowy dzień
wkoło samych życzliwych ludzi
pieniędzy (jeśli szczęścia nie dadzą to pozwolą cierpieć w luksusie)
miłości, czułości bo to każdemu jest czasem potrzebne
roku bez kryzysu (związkowego, rodzinnego, koleżeńskiego, finansowego)
udanych wymarzonych wakacji
odpoczynku
zdrowia zdrowia i jeszcze raz zdrowia
i wszystkiego wszystkiego o czym marzycie...
Wiktor, Eliza i Michał Cz.


Pominęłam już życzenia świąteczne bo straciły ważność, ale mam nadzieje że były udane;)

Z powodu choróbska malucha oraz mojej życzenia spóźnione ale jak zawsze szczere​
 
Izu jak ręka? masakryczna historia z tym poparzeniem...ale Twój...no komentarz naprawde bezcenny:):) Jak się czujesz?

MartaJG witamy:) super, że się do nas przyłączysz:) nowe twarze mile widziane:)

ILIZKACZ dzięki za życzenia:)

A ja tak w ogóle to z pretensjami...Już po świętach więc co tu taka cisza...tylko wiatr hula...

U nas chorowicie, nat wcale nie lepiej, rzyga w nocy, w dzień okrutnie kaszle...nie śpimy juz 5 noc...dziś dołączył Bastek - z brzydkim ropnistym katarem...niby nic więcej ale zatyka się, budzi i płacze co chwilę...ledwo żyję...
W dodatku pokłóciłam sie ze swoim...niech to szlag, nie ma jak udany dzień...

Holly, Kaasiutka jak tam u Was?
 
Nooooo nareszcie ktoś się odezwał bo już sobie pomyślałam, że przez tą zimę wszystkie zasypało :)
Marta witamy witamy i cieszymy się baaardzo, że do nas dołączyłaś :)
Ola, z ręką można powiedzieć, że lepiej. Grunt że nie boli. Dziś przez przypadek zerwałam pęcherz - trochę popiekło, założyłam opatrunek i nie chce tam zaglądać!!!
Ola strasznie mi przykro z powodu choróbska i kłótni... ja to mówię, że jak się wali to wszystko naraz!!!
Elizka dziękujemy za życzenia... tak - chciałabym, pocierpieć w luksusie choć chwilę hihihihi

Ja dziś wybrałam się na miasto. Rozpiera mnie energia. Pochodziłam po sklepach. Tą ciężka pracę musiałam sobie wynagrodzić jakoś i zaszalałam w drogerii :D Moje szwagierki przychodzą do mnie odszczelone jak nie wiem co, trochę poczułam się jak kocmołuch więc postanowiłam zainwestować trochę w siebie!!! Bo ostatnio to wszystko idzie albo na lekarza, badania, mieszkanie i w małej ilości (co jestem w szoku) na dzidzie... :D
Idę coś wszamać. Miłego dzionka!
 
Cześć dziewczynki:)
ło kurka, musze sie cofnąc znowu, żeby doczytać co u Was.

Marta, witaj:)

Ola, zdrówka dla dzieciaczków. Zima taka, że ja nie wiem kiedy do Was dojedziemy..

Izu, pamiętam o rzeczach od Ciebie na aukcje dla Frania!! Teraz siedze po uszy w starych aukcjach, musze wszystko powystawiać.. mam taki sajgon... Kurcze, troche ludzi pokupowało, nie zapłacili..:( Teraz musze to wszystko poogarniac - taka inwentaryzacja na koniec roku:)

A u nas pooowolutku - paciorkowce i gronkowce odpuszczaja Franiowi. Chwała Bogu. Wczorajsza kąpiel wreszcie bez płaczu (bo te rany pieką koszmarnie), szukam nowych ośrodków, aaaaaaaaaaaaaaaa.....wczoraj Franiu zaczął "jakby raczkować":) U niego wszystko jest "jakby", ale bardzo nas cieszy zmiana techniki przemieszczania się:)

Trzymajcie sie dziewczyny ciepło w te zawieruchę:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry