• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

Cześć dziewczynki:)

Izu, pamiętam o rzeczach od Ciebie na aukcje dla Frania!! Teraz siedze po uszy w starych aukcjach, musze wszystko powystawiać.. mam taki sajgon... Kurcze, troche ludzi pokupowało, nie zapłacili..:( Teraz musze to wszystko poogarniac - taka inwentaryzacja na koniec roku:)

yyyyyy Aguś... to chyba nie do mnie wiadomość?

Super, że Franula "daje radę" :D :D :D dzielny chłopak i tyle :)

Ola, ależ masz końcówkę roku!!!

No to ja siedzę i czekam może coś się ruszy :D
 
reklama
Cześć dziewczynki,

jestem :) kulam się jeszcze, z małym ok rośnie 1860g, liczę dni do końca bo już mi troszkę ciąży nie ukrywam :)

Święta ok, w sumie waga pół kg do przodu ale to tylko dlatego, ze walczyłam z mega zgaga :/

szyjka trzyma, łożysko wysoko ale ja i tak czuje się jak leniwiec, tylko drzewa brak ... zazdroszczę Izie!
 
hej:)
Marta witaj:)
Kasia chcialabym Cie ujrzec z tym brzusiem, wysciskac:))))))) jeszcze troche wytrzymasz:)
U nas po swietach,zlecialo,ale malo czasu na opisanie. Ostatnia choroba Malej to okazalo sie ze 3dniowka. Od tego czasu mam wrazenie ze ktos mi dzieco podmienil.MAruda na maxa:( licze ze wkoncu jej przejdzie.Lece narazie buzki:*
 
jeju...mały wymiotuje...nawet moim mlekiem...teraz mi rzygnął 3 razy przy karmieniu, no i potem juz nawet nie chciał sutka do buzi wziąć...kupa narazie w porządku. nie mam pojęcia co to może byc, nie ma żadnych innych objawów. tylko mega katar...mam nadzieję, ze to przez gluty które mu spływają do gardła...
mam w domu acidolac...ale nie daję póki co bo mi się wydaje że w jelitkach jest w porządku...
kolejna noc bezsenna mnie czeka... jezu...mam wrażenie że pilnie potrzebuję urlopu od macierzyństwa

Aga, bardzo się cieszę, że Franek znów coś nowego osiągnął...rzeczy dla was na allegro mam odłożone więc jak mi się dziecka podkurują to dam znać. może coś jeszcze mi dojdzie.znów parę fajnych rzeczy mam, np komplet do kawy, tylko nie wiem jak to z wysyłką zorganizujesz:)

Izu, mam nadzieję, że zdążysz nam tu coś napisać jak się zacznie:)

buziaki dziewczyny
 
jejku Olu nie wiem co moze Malemu byc:( na pewno sie meczy:( na pewno jestes zmeczona, ja mam jedna core i jestem zmeczona po jej chorobie i wiem ze jej ciezko:( Licze na was oby bylo ok. Oby nic groznego.
 
tak sobie myślę, że może to otrivin być winowajcą...mały zaczął dziś wymiotować a ja dzis mu nimi zaczęłam zakraplać nosek...choć z drugiej strony już ich używałam i wczesniej nie było takiej reakcji...sama nie wiem...kurde, zmęczona jestem jak nie wiem...aż mnie oczy bolą...
 
Ola, spróbuj inhalacji ze zwykłej soli morskiej, to mu rozżedzi wydzielinę. A wymiotowac może po prostu przez dużą ilośc kataru. Masz w domu nose frida? Pamietasz jak pisałam o tym katarku podłączanym do odkurzacza? To własnie na takie przypadki jest.. szybkie i dokładne oczyszczenie nosa, nieinwazyjne, zakropienie i lek działa. Jak kropisz na gluty to nic nie daje:(
 
reklama
Mam Fridę w domu, ale moje dzieci histerycznie na nią reagują...wczoraj zrobiłam dwie próby z Bastkiem i wiecej nie będę bo mi wpadł w taki szał że nie mogłam go potem uspokoić...
W nocy otrivinu juz nie użyłam i mały klasycznie o 1 opił sie mlekiem, wrzuciłam go do siebie do łóżka i tak przespaliśmy bez przeszkód prawie całą noc...zrobiłam tylko inhalacje z inhalum - 3 kropelki na miseczke wrzącej wody i postawic koło łóżka. teraz rano sterimar, maść majerankowa i póki co jest w miarę. rano był tak zatkany że musiałam go ponosi,c w pionie żeby troszke się odetkał bo nie mógł sie zassać...
no ale noc w miarę, u Nat też, 3 razy miała napad kaszlu ale bez rzygania...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry