• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

kochane, jestem po ∂łuższej przerwie... U nas wszystko prawie w porządku. Prawie bo po trzydniowej przerwie Leosia wciąż męczy katar. Oczywiście Frida, oczywiście Disnemar - póki co słabe są tylko noce, dziś podałam też Nasivin ale tego nie można stsować długo. Dziś pierwszy raz przeszkadzało mu to w nocnym jedzeniu. Karmię na leżąco, Mały leży na boku, ja na boku i tak nam zawsze dobrze szło a dziś słabiutko... Dzwoniłam do Aleksandrowicza ale nie odbiera (szczerze mówiąc to próbuję się do niego dodzwonić już od paru tygodni - bez skutku, próbowałam o różnych porach, nagrywałam się na pocztę i nic...). Nie chciałam iść do innego lekarza ale chyba będę zmuszona. Czy któraś z Was słyszała o pani dr Mróz? Wiem o niej tylko tyle, że tak się nazywa i jest bardzo dobra. Zaraz spróbuję ją odnaleźć przez google.
Izu - takie pytanko - chciałabyś urodzić jeszcze w tym czy już w przyszłym roku :-) ?
 
reklama
hmmmm nie wiem, obojetnie :) na prawde. chociaz wszyscy mowia, zeby poczekało do stycznia. Ale ja jestem z grudnia i jakoś nie narzekam :D coś mi się wydaje, że i tak będzie w styczniu :) więc nawet staram się nie myśleć o tym :)
 
Izu kochana nie martw się niczym, ja obydwoje swoje dzieci przenosiłam - Natalkę dwa tygodnie, Bastka 10 dni - i nie wiem czy by dłużej to nie trwało, ale Kałdonek kazał po 3 nieudanych wywołaniach cesarkę zrobić - to przy Natalce, przy Bstku ja sama wyprosiłam jak się leniwiec kolejny dzień ociągał. w moim przypadku zwłaszcza przy Sebusiu decyzja uratowała małemu życie:) a i przy Nat nie wiadomo jaki byłby finał gdyby nie konsultacja telefoniczna położnej z Kałdonem i jego natychmiastowa decyzja o cc:) Twój maluch sam wybierze moment:) zazwyczaj dzieci maja w dalekim poważaniu terminy z usg i inne:)

A u nas....Bastek zatkany masakrycznie, nie może ssać mleka...sama już nie wiem co robić, nie mam w domu laktatora żeby poodciągać troche i dać mu łyżeczka albo kubeczkiem...hm...na ręczne odciąganie moje piersi są wyjątkowo oporne:)...U nas jedyne co pomaga odetkać małego to clemastinum w syropie, ale rzadko daję bo nie chcę przedawkować, u dzieci poniżej 2 lat trzeba dawkowac ostrożnie.

Musze się pochwalić:) dziś byłam z Nat na saneczkach:) bardzo sie cieszę bo już dawno nie byłyśmy razem na spacerze...teraz u mnie jest -18, ale gdyby rano było mniej niż 8-9 mrozu to bym chetnie i Bastka na chwilkę wzięła:) nie pada, dziś ładne słoneczko było, trzeba wykorzystać:)
 
Izu:) nie wariuj kobieto:) szczerze mówiąc mi położna powiedziała że te wszystkie domowe sposby na rozruszanie porodu są do bańki. poza seksikiem, bo rzeczywiście skurcze mogą wystartowac akcję porodową:)

a u nas dalej maluchy bz....
 
Ja ino na szybko o dr Mróz dla Holly - polecam!!!! B sensowna kobitka. To ona z Aleksandrowiczem uratowali małego jak juz własciwie..szans nie bylo. Ona rozmawiała ze mną..trudna to była rozmowa, ale uratowali!!!:)
A teraz lecę czytac dalej, bo zaintrygowal mnie post Izu:
"zmaltretowałam swojego P. ;> mam nadzieję, że coś się ruszy DZIŚ :D"
hm...

Edit:
no i nie wiem o co chodzi.. kogos ty kobito maltretowała?????:)
 
Ostatnia edycja:
Izu - dziękuję za info. Powiedz mi jeszcze czy zajęcia w tej szkole rodzenia są podzielone na jakieś "turnusy"? Żeby nowe dziewczyny mogły zacząć od początku czy przychodzisz kiedy chcesz i się dołączasz do grupy?
No i życzę szczęśliwego rozwiązania:)
A dla Waszych dzieciaczków dużo zdrowia!
 
reklama
Marta, dołączasz kiedy chcesz. Ale tak jak mówiłam - poczekaj sobie do 30 tygodnia. Jak chcesz to na priv wysle ci numer do tej położnej, to możesz zadzwonić i się wypytać więcej szczegółów.

Aga, ekhmmm nooooo wieszzzz :D Ja tu kombinuje jak tu coś szybciej ruszyć :) No i mój P. chciał-niechciał miał mi w tym pomóc ;>

A u nas noc minęła zupełnie tak jak wczoraj - czyli pobudki i wyprawy do wc co dwie godziny. Raz ucieszona, bo obudził mnie ból okresowy i tak ciągnął do dołu, że modliłam się dosłownie ooooo to już :) A tutaj d* nic z tego zero powtórki :(
Dziś na 13.30 mam KTG.
No i może znowu upiekę karpatkę na sylwka. Nie głupi pomysł.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry