Al.Szyszkowska
Fanka BB :)
Izu a po co dodatkowo odciagasz? Jak mała tak często ssie, nie odciągaj. nie ma sensu. zamiast robic małej modyfikowane przystawiaj i już, nawet jak dziś będzie za malo to jutro organizm odpowie na zapotrzebowanie i bedzie wiecej. Nie daj sobie wmówić, że mała jest głodna, ile potrzebuje tyle wyssie sobie, i jeszcze jedno - noworodek ma bardzo silny odruch ssania, wypije wszystko co mu dasz. opierniczy jeszcze spora butlę, nawet po cycu bo po prostu tak jest zaprogramowane
Ja pamietam, ze Bastek strasznie dużo, czesto ssał na poczatku, w nocy po kilkanaście razy. i strasznie krzyczał. też się ugięłam, kupiliśmy mleko modyfikowane żeby sie wspomóc i faktycznie - pi piersi mógł jeszcze 100 ml spokojnie wytrąbić, na jednym tchu a rzycał się na butle jakby tydzień nic nie jadł. tylko że chwilę później żur i wszystko z powrotem szło. dałam spokój z modyfikowanym po 3 takich próbach, ale wiem doskonale że maluch może spokojnie nawet po karmieniu jeszcze duuużo z butli wypic. nie daj się teściówce, pewnie ona naciska na Ciebie z tym sztucznym mlekiem. ja z tesciówką nie miałam takiej sytuacji ale już np moja własna matka potarfiła mi wisieć nad ramieniem i powtarzać on nic nie ssie, Ty nie masz mleka bo on nie łyka...taaa, na powietrzu tył jak szalony

a u mnie to jest tak, ze najpierw leci krótko, potem chwilę nic i ssie bez picia, potem znów leci, tym razem długo, potem znów nic i po czasie kolejny raz pije już krócej. na poczatku dzielnie ssal i do tego trzeciego wypływu czekał, teraz jak doczeka do drugiego to juz sukces jest

Ja pamietam, ze Bastek strasznie dużo, czesto ssał na poczatku, w nocy po kilkanaście razy. i strasznie krzyczał. też się ugięłam, kupiliśmy mleko modyfikowane żeby sie wspomóc i faktycznie - pi piersi mógł jeszcze 100 ml spokojnie wytrąbić, na jednym tchu a rzycał się na butle jakby tydzień nic nie jadł. tylko że chwilę później żur i wszystko z powrotem szło. dałam spokój z modyfikowanym po 3 takich próbach, ale wiem doskonale że maluch może spokojnie nawet po karmieniu jeszcze duuużo z butli wypic. nie daj się teściówce, pewnie ona naciska na Ciebie z tym sztucznym mlekiem. ja z tesciówką nie miałam takiej sytuacji ale już np moja własna matka potarfiła mi wisieć nad ramieniem i powtarzać on nic nie ssie, Ty nie masz mleka bo on nie łyka...taaa, na powietrzu tył jak szalony
