zuza, w takim razie ja przyniosę kajecik i będę skrzętnie zapisywać - niestety u mnie takie sprawy na mojej głowie, P. to by kupił rolną a po fakcie by dotarło do niego, że nie może się budować hehehehe. Tak samo było z własnym M., na pytanie czy pomoże w wyborze odpowiadał, że jemu jest obojętnie... no i sama łaziłam

aż wstyd.
Inka do Wojcieszyc mnie nie ciągnie - nie wiem czemu ale nie, Siedlęcin, Komarno, Maciejowa i Zachełmie też nie

Bardziej już Wojanów, Łomnica, Mysłakowice. I dalej już nie

Żadne Bobrowy, Trzcińska itp

Tam to ja rowerem mogę jeździć

O Staniszowie nigdy nie myślałam, bo zapomniałam o nim

a rzeczywiście daleko nie jest. Ciężko będzie przebić się przez stanowczość P. żeby mu te Ściegny wybić z łepetynki

Nadmienie, że tam cała jego familia, więc o do swoich ciągnie - ja mu dam
