reklama

Olsztyńskie mamy.

Każda szanująca się położna będzie chciała podpisać z pacjentką umowę cywilno - prawną i tam określić wszystkie warunki. Tak więc musisz po prostu pójść i popytać się położnych.
Osobiście nie znam ani jednej kobiety, która wynajmowała położną, ale patrząc realnie: jeśli lekarz nagle zadecyduje o cc to chyba coś "ekstra" będziesz musiała położnej zapłacić. W końcu była z Tobą przez ileś tam godzin a mogła ten czas spędzić w inny sposób.
Dlaczego chcesz wynająć położną ? Jeśli chodzisz do ginekologa ze Szpitala Wojewódzkiego i jest to lekarz z wieloletnim stażem, to myślę że bez problemu przyjmą Cię na porodówkę.
 
reklama
Ja też zakupy głównie zrobiłam w maluszku, allegro i trochę poprzywoziłam z Anglii jak byliśmy u znajomych na wakacjach, zostały w sumie drobne rzeczy i gadżety :), zaczęłam przeglądać czasopismo m jak mama i ciągle trafiam na różne gadżety otulaczki, śpiworki, leżaczki do wanienek... itp tylko co się przydaje, a co nie :)

No i ponawiam pytanie o położne w szpitalu wojewódzkim, ktoś coś wie na ten temat ??

u nas otulaczek działał przezz dwa tygodnie, leżaczek do wanienki jest fajny ale dla większego dziecka - u nas przez 4 miesiące się nie sprawdzał,
 
To teraz ja napisze...
Ja rodziłam w Wojewodzkim i mialam tam swoja polozna...znajoma moja ale placilam jej kase.Kedys juz pisalam.Gdyby nie ona to mojego Olinka mogloby nie byc z nami.Dala cynk ze wolne lozko i bedziemy rodzic.Bylam juz drugi tydz po terminie a do szpitala mimo skierowania od lekarki z tego szpitala mnoie nie przyjeli bo za male skurcze itp.Okazalo sie potem na porodowce ze mialam juz mocno zielone wody i mlody mogl sie otroc.:-( Dobrze ze wtedy mialam polozna bo mi "zalatwila" miejscowke w szpitalu.
Co do Miejskiego to tez lyszalam ze przytrzymuja chciaz znajoma rodzila tam 2 tyg temu i szybko podjeli sie cc bo malec za duzy sie wydawal.
Co do wyprawki...bujaczek dopiero od 3 miesiaca sie zaczal przydawac,do wanienki nic nie kupywalam.Za duzo ubran nie potzrebnych mialam.Przy drugim bede madrzejsza.hihihi.Do szpitala wszystko swoje.Dziecko tylko kąpali w swoim.i tyle.Jak cos to pytajcie.
 
właśni ni wiem czy chce wynająć położną :), bo koszt jest strasznie wysoki, zastanawiam się, bo wiem, że w wojewódzkim jest to praktykowane, no i słyszałam, że z położną łatwiej, a że to mój pierwszy poród to trochę panikuję :)

Co raz bardziej też zastanawiam się nad porodem w szpitalu miejskim, słyszę od koleżanek które tam rodziły dużo bardzo pozytywnych opinii, w sumie z moich znajomych które tam rodziły ok 10-15 porodów, wszystkie chwalą, że właśnie miłe położne, że jak w prywatnej klinice, że fachowa obsługa...

A może wiecie jak jest ze znieczuleniem w miejskim ?? Płatne, bo w wojewódzkim chyba się nie płaci.

Troszkę już sama zgłupiałam :)
 
A ja powiem tak
- najlepszy krem do pupy to moim zdaniem Linomag
- do kąpieli Oilatum (drogi ale starcza na dłużej a nie trzeba potym stosować oliwki)
- na suchą skórkę która zdarza się po porodzie polecam zwykłą ciekłą parafinkę, na bank nie uczuli dziecka
- huggysy są do doopy szybko wróciłam do pamków ;)
-idealne ubranka to te rozpinane z przodu na całej długości
-miejski rzeczywiście się poprawił, może dotarło do ordynatora jaką mają opinię, jedynie powinni pediatrów zmienić i jednego doktorka takiego młodego bruneta
- znieczulenie ponoć bezpłatne
-ja wszystko prócz ubranek kupowałam w maluszku i dużo lepsza obsługa jest niż w gracji gdzie chodzę jak już koniecznie muszę
- któraś z Was pytała gdzie się ubieramy. Jeśli chodzi o ciuchy ciążowe to ja poprostu kupowałam spodnie za duże o rozmiar, dwa do tego zakładałam pas ciążowy tak żeby zakrywał rozporek którego nie da się zapiąć;) Ale widziałam w Niemcu że mają ciążowe spodnie bo z bluzkami to chyba nie problem ;)
- do szpitala wszystko swoje tylko nie bierz za dużo wkładek poporodowych bo tam dają, podobnie jak ceratki pod tyłek.
No...miałam coś jeszcze napisać ale mi z głowy wyleciało;)
 
Ostatnia edycja:
-My tez linomag na pupe mamy i bepanten jeszcze na mocniejsze podraznienia
-pieluchy tez pampki ;-)
-co do ciuchów ciazowych to w HM sa dla kobiet w ciazy ubrania(meski na gorze dzial dla ciezarnych i dzieci) tylko ze u nas w Olsztynie to marny wybór był strasznie Mialam z tamtad jedne jeansy i bluzke ktora nosze nawet teraz:laugh2:

Dziewczyny duzo juz napisaly wiec nie bede sie powtarzac:rofl2:
 
Co do ciuchów to typowo ciążowych kupiłam sobie dwie pary spodni i jedną koszulę... reszta rzeczy to dłuższe bluzki, które idealnie zakrywają brzuszek, są obecnie modne, poza tym wygodne :tak: A co do spodni, ostatnio kupiłam sobie w ciuszku za duże spodnie, z założeniem, że będą na tuż po porodzie jak wróciłam do domu to okazało się, że mogę w nich chodzić już teraz, choć pasek na brzuszku podwijam, bo nie lubię jak mi się spodnie marszczą i otóż, te spodnie są o 10 000% wygodniejsze niż zwykłe spodnie ciążowe z pasem, który sięga zaledwie do połowy brzuszka i strasznie swędzi, przynajmniej mnie :baffled:
Aha poza tym niestety ubrania w sklepach z odzieżą dla ciężarnych są niesamowicie drogie, a jeśli się nie planuje jednej ciąży po drugiej to dłużej jak jakieś 3-5 miesięcy Ci takie ciuchy nie posłużą (tu chodzi głównie o spodnie, które kosztują np. w H&M od 160 zł w górę) w zależności jak szybko wyjdzie brzuszek, u mnie pojawił się dopiero pod koniec 6 miesiąca...
 
Byłam wczoraj zrobić glukozę w miejskim, więc postanowiłam z mężem zajść na porodówkę i zobaczyć jak to wygląda, nie było problemu z oprowadzeniem, a Pani położna była bardzo miła, przez około 40min opowiadała jak się przygotować, kiedy jechać do szpitala co spakować. Znieczulenia w miejskim nie ma na żądanie, musi zlecić lekarz i wtedy jest bezpłatne, ale z tego co zrozumiałam to odpłatnie nie ma. Jakoś wyobrażam sobie ten trakt porodowy całkiem inaczej hi hi mniej więcej z 5 rodzących kobiet chodzących po korytarzu i krzyczących :), a wygląda to bardzo fajnie duży pokój ok 25m, w rogu wanna narożna akrylowa, z drugiej strony łózko porodowe, pod oknem skórzana kanapa, stolik :), mocno pozytywne zaskoczenie, nie zwróciłam uwagi tylko czy jest tam toaleta.

Co do ubrań ciążowych to ja od początku przechodziłam w przed ciążowych leginsach z gatty falkoria - galanteria skórzana - Gatta Spodnie legginsy Black M 38 - 40, kupiłam m-kę przed ciążą i do tej pory noszę, a przytyłam 16kg do tej pory,Fajne są bo niskie w pasie i ładnie wchodzą pod brzuszek, bluzki głównie zwykle w większych rozmiarach, teraz fajne koszulki kupiłam w orsayu w promocji 2 za 49zł do leginsów dłuższe za tyłek z boku zmarszczone prawie jak ciążowe. No i trochę przywiozłam z Anglii, ale to to zupełnie inna bajka jeansy z przecen za 5,7 funtów, eleganckie bluzki tak samo i wybór ogromny....

W przyszłym tygodniu wybieram sie na wycieczkę do wojewódzkiego :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Melakarmelata byłaś na sali porodowej nr. 1 wanny są jeszcze na 2 i 3. W sali nr. 4 jest prysznic i tylko tam też jest toaleta w przypadku pozostałych sal do WC trzeba iść na korytarzu. Sala nr. 5 jest pozbawiona wszystkiego jest jedynie łóżko i używana jest w razie nawału rodzących. Kanapa jest też tylko w 1 a szkoda, bo nasze drugie połówki mogłyby trochę wygodniej przy nas czuwać przez te godziny a tak jak trafimy na inne sale zostają im krzesełka... W salach też są piłki do rodzenia, jest 1 taboret do rodzenia na wszystkie 5 sal jeśli któraś by chciała skorzystać trzeba poprosić...
W miejskim też nie wymagają golenia, zamiast lewatywy jest podawany czopek i co po nim wyleci to wyleci...
Aha i z wanny się korzysta niezwykle rzadko, więc nie ma się co napalać na łagodzenie skurczów ciepłą wodą a o porodzie w wannie lepiej zapomnieć bo trzeba by chyba mieć niezłe szczęście aby się udało namówić jakąś położną.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry