sandra1982
Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Mojej nie zawsze sie odbija, no i wczoraj po wieczornym karmieniu trzymalam ja z 10 minut i nic, wiec polozylam do lozeczka, tez sie polozylam i czytalam gazete. Cale szczescie - bo Sara sie zakrztusila i mleczko nawet noskiem jej wyplynelo! Wystrachalam sie straszliwie, ale zachowalam zimna krew
Potem dlugo nie moglam malej uspokoic, bo pewnie podraznilo jej sluzowke w nosku, no i znowu mialam noc nieprzespana, bo Sara budzila sie co chwilke, miala zatkany nosek itd. Teraz zjadla 2 cyce plus 40 ml butli i spi jak anioleczek!