reklama

Opieka nad maluszkami

reklama
to czyli nie kazda sie z tym boryka :) to sa takie jakby wodne narosle na jaderkach wewnatrz (w mosznie) moj bartek sie z tym urodzil i jeszcze mu sie to nie wchlonelo :( 20tego kontrola to zobaczymy co dalej
 
oj ale wodniaczki powinny sie wchlonac.20 juz blisko wiec sie dowiecie co i jak.

a mam pytanko o ktorej godzinie wychodzicie na spacerek w taki upal?
bo moja glupio-madra sasiadka wychodzi dopiero o 19 a ja wczoraj bylam sobie o 13 ale wiadomo po sloncu nie buszuje no i przeciez maluszek troszke slonka potrzebuje
 
ja bylam raz tez w poludnie w taki upal , ale wydaje mi sie ze w wozku jest jak w szklarni wiec tez wychodze troche pozniej ok 18, nie ma juz takiego slonca chociaz dalej jest goraco :)

a co do wozka to ja mam niestety osobno gondole i osobno spacerowy, w gondoli moja mala niezabardzo lubi jezdzic a na spacerowy za wczesnie wiec od czasu do czasu zabieram ja w foteliku samochodowym na spacer /na szczescie mam taka opcje ze do wozka moge przyczepic fotelik samochodowy/ a wtedy sie cieszy rozglada i po 15 min zasypia , oczywiscie niedauzywam tego bo to jeszcze za wczesnie :)
 
ja wychodze jak potrzebuje i nie patrze ktora godzina, choc podobno nie zaleca sie miedzy 11-13 bo slonce najmocnej grzeje, a jak nie wychodze to maly na ogrodku w cieniu pod parasolem lezy na kocyku lub lezaczku. najbardziej mi go bylo zal dzis jak musialam do Katowic do ksiegowego jechac no i Lolo w aucie sie parzyl, no coz takie zycie ale juz w domku wiec jest zadowolony, jedno co to w takie dni jak dzis czesciej chce mu sie pic i czesciej wisi na cycu ;)
 
a co do ubierania to wczoraj przezylam szok, moj Lolo w krotkich spodenkach i koszulce bez skarpetek i czapki :D a jak spotykalam mamy z wozkami i kukalam na dzieci to ponad polowa spotkanych opatulona w dlugie rekawy i przykryta kocami - mam nadzieje ze zadnej nie obrazam - ale wydaje mi sie ze to lekka przesada, przeciez dzieciaczkom nic sie nie stanie a tylko moze im byc lzej jak sa cieniutko poubierane - w sumie zawsze mozna kocyk narzucic jak zrobi sie chlodniej
 
u mnie też ten komfort że wystarczy drzwi otworzyć i już na spacerku jestem :)
w najwiekszym słońcu jakoś nie mam ochoty siedzieć więc wychodzimy na dłuzej późnym popołudniem
z resztą żadko siedze bo Maks lubi żeby wózek był w ruchu, no chyba, że zaśnie.
ale wtedy chce troche czasu Oli poświęcić :)
 
reklama
ja już powiedziałam - niech mamy same się tak ubierają  - to im minie.

ale przewaga - to wpływ babć - które twierdzą że dzieciaczków nie ma co grzać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry