• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Opieka nad maluszkami

Jeju, azik, współczuję, ale się musiałaś wystraszyć! Aż mi ciarki przeszły...

Co do kolek, nam pomaga viburcol w czopkach albo rureczka do odgazowania. Jeśli chodzi o kropelki to położna mówiła nam, żeby się wstrzymać z ich podaniem do ukończenia miesiąca.
Od wczoraj zaczęłam pić koperek i herbatkę dla matek karmiących Hipp, zobaczymy, jak wpłynie na Jasia. Bo tak raz dziennie to miewa bóle brzuszka i właśnie tak się pręży i płacze.
A śpi też na płaskim, bez poduszki.
 
reklama
Pytia
a te herbatki dla ciebie to tez na bole brzuszka malucha pomagaja
moze i ja sie napije

a powiedz ta kolka to straszny placz?bo wszyscy mi mowili ze to nagly niespodziewany dlugotrwaly placz
a emilka tylko steka krzywi minki i sie prezy moze te herbatki dla mamy cos pomoga chociaz ona juz dostaje plantex

ja tez chce na spacer u nas tez takie piekne slonko
przklety wozek >:(
 
Hej mamusie:) Ja tez od wczoraj pije koperek - polozna polecila. No i dzisiejsza noc byla bardzo spokojniutka, maly nadal sie troszeczke prezy ale juz o wiele mniej niz wczoraj w nocy.
 
Kati: ja podciągam pieluchę jak najwyżej, ale wiercąc się Piotrek i tak ją zsunie. wrrrrrrrrrrr dziś się już przebieraliśmy.

Azik: a ile werandowałaś BArtka? co ile karmisz Bartka w nocy?

 
nie werandowałam Bartka, najpierw pogoda byłą bee, a potem wczoraj zrobiłao się tak slicznie, że szkoda mi było tylko na balkon :)

w nocy jak nie położę sie z małym i karmie na siedząco to co ok 3-4 godziny - zalezy od nocki, jak się z nim położę i karmię na leżąco to zasypiamy oboje i częściej karmię bo mały sie nie najada.
 
A jak ostatecznie z tymi spacerami jest,jaki czas po urodzeniu malucha mozemy z nim wyjsc na spacer?Pamietam ze gdzies czytalam,ale nie moge tego znalesc,a tez juz chce zaczac werandowanie i spacerki.
 
Moj synek od urodzenia codziennie jezdzil do szpitala na pobieranie krwi wiec byl kzu. Wczorajszy kazdego dnia chwile na powietrzu, wczorajszy spacerek trwal ok 15min;)

Powiedzcie jak to jest z pepuszkiem. Patrysiowi odpadl czarny maly kawaleczek, teraz jego pepuszek wyglada tak jak mniej wiecej moj pepek w czasie ciazy, tzn wystaje. Czy to tez odpadnie? Do pediatry jedziemy w przyszly wtorek, do czasu odpadniecia pepuszka mamy zakaz kapieli i nie wiem czy to juz czy nie.
 
reklama
kasiula, tak, te herbatki z koperkiem pomagają także dzieciątku, ułatwiają trawienie i łagodzą dolegliwości żołądkowe. Co do kolek to Jaś też nie ma takich typowych, tzw. nawykowych kolek (pojawiają się one zawsze o tej samej porze, dziecko wtedy płacze nieprzerwaie nawet 3 godziny i nic mu nie pomaga), ale raczej bóle brzuszka. Zachowuje się podobnie jak Twoja Emilka: pręży się, kwęka, robi sie czerwony na buzi, potem zaczyna kopać nóżkami i w końcu płakać. Ale i tak nie jest źle, bo viburcol pomaga, rureczka też :)

My też dzisiaj wreszcie ruszyliśmy na porządny, ponad godzinny spacerek.
Benita - spokojnie możesz już werandować. Moja położa mówiła, że pod koniec drugiego tygodnia moża juz bez problemu iść na spacer. Ja werandowałam w domu tylko dwa dni, potem od razu wystawiłam na taras. No a dzisiaj to wreszcie z wózeczkiem w świat. Ale radocha!!! :):):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry