Ja na początku też chciałam wykupić położną, u nas we Wrocławiu na Kamińskiego kosztuje 600 zł, ale niestety nie jest to gwarancją rodzenia w tym szpitalu.
Jak nie będzie miejsc w szpitalu to mimo zarezerowowanej położnej nici z rodzenia tam i trzeba szukać miejsc gdzie indziej.
Pozatym z doświadczenia koleżanek z tego szpitala, wiem, że nie warto wywalać tej kasy tylko lepiej przeznaczyć tą sumę na dziecko, bo położne w tym szpitalu są wszystkie bardzi miłe i fajne, a hardcore zaczyna się po porodzie, gdzie zamiast pielęgniarek mają baby jagi, które mają wszystko gdzieś i w niczym nie pomagają.
Co do rodzenia w wodzie nie zamierzam, bo we Wrocławiu jest on nierealny, moje koleżanki powydawały kupe kasy na badania do tej wanny a i tak nie mogły do niej wejść, bo ciągle słyszały "potem". A potem okazało się, że odsetek porodów w tym szpitalu w wodzie to 1%
Porodu nie boję się, wręcz nie mogę się doczekać, chcę mieć już tą naszą kruszynkę.
Boję się, że gdy zacznę rodzić to nigdzie nie będzie miejsca i trafię do rzeźni na Kliniki albo na Brochów.
A co do znieczulenia - to oczywiście bez, ale to tylko dlatego, że u nas nie dają w ogóle, nawet wykupić go sobie nie można.