chciałabym się dowiedzieć czy ktoś z was miał przypadek, kiedy starsze dziecko zachorowało na ospę wietrzną a w domu jeszcze był maluszek. Moja 7-letnia córka właśnie zachorowała na ospę, dziś zaczęło ją wysypywać. Mam w domu 3,5 miesięcznego synka, boję się że on też zachoruje. Karmię go piersią, niestety cały czas miał kontakt z siostrą aż do pojawienia się u niej wysypki. Muszę teraz obserwować go i czekać ok. 2 tygodni na pierwsze objawy ospy. Czy jest jakaś szansa, że nie będzie chory?



)i chyba czymś smarowała, ale już dokładnie nie wiem. dziś Tadzik nie ma ani śladu, czyli opłacało się wtedy pilnować, by się nie drapał. No i choroba nie miałą żadnych skutków ubocznych.
) i żadnych skutków ubocznych nie było 