Jeśli chodzi o plac zabaw, dodałabym jeszcze brak solidnego zabezpieczenia ogrodzenia od strony dziedzińca, odstający siding w budynku od strony ogrodu i tworzony przy mniejszej zjeżdżalni domek (chyba) osy - lewa strona (patrząc na zjeżdżalnię) w zagłębieniu wysoko.
Jeśli chodzi o posiłki - nie mam jeszcze zdania.
Zebranie ma być poświęcone m. in. przygotowaniu pięciu i sześciolatków do rozpoczęcia nauki w szkole w 2012 r., więc interesuje mnie czy Gruszki zostają w swojej sali, ile czasu będzie miała Pani Magda na pracę z naszymi dziećmi itp.
Jako mama Stefka z Poziomek, dodatkowo interesuje mnie czy Poziomki zostaną w sali na dole, czy od września nie powstanie nowa grupa dwulatków i poruszana już kwestia zakatarzonych dzieci przyprowadzanych do przedszkola.