Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

ale nie zapominajmy ze Wy takze musicie tego chciec;-)
ja palilam paczke dziennie przed ciaza..... a pozniej zastapilam cmiki czyms mniam mniamJa powiem tak przed zajsciem w pierwsza ciaze,popalam papierosy np 1-2 dziennie,czasem tylko pol spalam i to mi wystarczalo.Mialam tez takie okresy ze nie palilam przez 2-3 tygodnie a potem do trgo wracalam.W pierwzej ciazy popalam tak samo jak przed zajsciem w ciaze.
Obecnie jestem w drugiej ciazy,i jeszcze nie mialam papierosa w ustach,i obiecalam sama sobie ze wytrzymam cala ciaze bez dymku,jak na razie mi sie to udaje,mam takie momenty zebym zapalila no jak jestem zla,ale biore jablko,gazete, staram sie uspokoic i odwrocic mysli od fajki.I teraz do mam ktore sa w ciazy i pala : Jesli masz ochote mamo zaplaic,to sprobuj zastapic papierosa np guma do zucia,kilkoma pestkami dynii lub slonecznika,warto miec pod reka jakies suszone owoce do zucia.Mam nadzieje ze komus moje rady pomoga;-)
Wiesz ..z całym szacunkiem.. Dominisia napewno nie podzieliła sie z nami swoją historia po to, zeby pozniej miala czytac uswiadamiające teksty... Kobieta doskonale zdawala sobie z wszystkiego sprawe, i własnie chciała nam przekazac jak nałóg potrafi zawładnąc człowiekiem...dominisia sorry ale ja sie szczerze wkur**** lam czytajac to co napisalas!!!! Czy wiesz czemu twoje łozysko bylo niewydolne??- pewnie wiesz - przede wszystkim papierosy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy wiesz ze o malo nie zabilas swojego "marzenia", czy wiesz ze powinnas czuc sie niedoszla morderczynia????
moja mama palila 20-pare lat i rzucila z dnia na dzien, ot tak..... nie palila przy zadnym dziecku!!!!
A tobie juz teraz obiecuje ze jeszcze sie dowiesz na jak duuuzo rzeczy bedzie uczulone twoje dziecko - moja kuzynka palila cala ciaze i dopiero gdy maly skonczyl 8 lat zaczelo sie odkrywanie ze jest uczulony prawie na wszystko!!!!!!!!!!!!!
problemem kochane nie jest nalog a brak silnej woli!!! - nie umiecie wybrac tego co wazniejsze?? - chcecie patrzec jak wasze dziecko rodzi sie "inne" bo wam sie nie chcialo sprobowac rzucic??!!!!!
Przepraszam ale dla mnie to zalosne.....
ja rzucilam w przeciagu tygodnia i ciesze sie z tego..... i wiem ze inaczej postapic nie moglam........
trza umiec sobie odmowic dla dobra "innych".....
i pamietac ze teraz nie jestes sama, dziecko wola o pomoc a ty jako jego matka jestes glucha na to - BRAWO!!!!!!!!
TO CO Z CIEBIE ZA MATKA??!!