reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Paniczny strach przed porodem SN

reklama

Gosia903488

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Lipiec 2020
Postów
980
Nie musi
Czasami owszem paniczny strach przed porodem
Wpływa na strach / niechęć do samej ciąży
To wszystko zależy od tego, z czym przychodzimy. Moja terapia z psychologiem zaczęła się od m.in.strachu przed ciążą. I to też jest tokofobia. Po 2 latach jak zaszłam w ciążę, to psychiatra wystawił zaświadczenie o tokofobii, z tym, że dotyczyło to właśnie porodu, bo nie oszukujmy się nie potrzebowałam opieki psychiatry, tylko tego poświadczenia mojego stanu psychicznego, żeby w spokoju urodzić przez CC.
 

Jivka

Moderator
Dołączył(a)
23 Lipiec 2018
Postów
12 244
Hej dziewczyny. mam termin na początek marca.
Urodziłam pierwszego syna 8 lat temu. Mój poród wyglądał następująco....
Przyjechałam na patologię ponieważ byłam tydzień po terminie porodu i ledwo chodziłam ze względu na rwę kulszową. Lekarz stwierdził że lepiej będzie bym jednak położyła się już na oddział aby można było wywołać poród.
Najpierw chcieli mnie przetrzymać tydzień później 4 dni odczulania ale kategorycznie się nie zgodziłam bo czekać to ja sobie mogę w domu. Koniec końców po "błagalnej awanturze" Olali odczulanie na oxy 4 dni i zrobili tylko 2 i to od razu.
10 dni po terminie miałam wywoływanie. Nic nie dało położyli mnie z powrotem na oddział i mimo odłączonej kroplówki skurcze miałam od 13 do 15 następnego dnia. Wzięli mnie na usg gdzie 3 lekarzy stwierdziło twardą długą szyjkę i rozwarcie na 1 cm. Mówili że nie urodzę. A poród był w trakcie. Skurcze się nasilały. Trafiłam na porodówkę po godzinnym ktg. Poprosiłam o znieczulenie z którym tak długo zwlekali że zaczęły się bóle parte. W między czasie zemdlałam z bólu 3 razy i cucili mnie dosłownie spoliczkowaniem mnie i krzykiem że mam się ogarnąć bo nie urodzę albo zabiję własne dziecko (tak tymi słowami). kiedy już miałam 10 cm rozwarcia, po 20 minutach przyszła do mnie babka twierdząc że mam dalej twardą szyjkę i poszła. miałam przebijany pęcherz płodowy (w wannie) i trafiłam na sale.
Nie bylo przy mnie nikogo tylko usłyszałam że mam nie przeć. po kolejnych 20 minutach mój wtedy obecny mąż zaczął krzyczeć że widać główkę. Nagle koło mnie pojawiło się chyba z 10 osób. Gdyby nie on urodziłabym na podłogę. Podczas bóli partych kolejny raz straciłam przytomność. Oczywiście ojciec dziecka zaczął krzyczeć że to kpina i że złoży na nich skargę. W ciągu 6 godzin był tylko ON i co godzinę położna sprawdzać rozwarcie. W końcu przyszedł na świat mój syn o godzinie 20. W dokumentacji medycznej NIKT nie opisał nic. Wg nich poród przebiegał bezproblemowo. A ja byłam szyta i wewnątrz i zewnętrznie.
Obecnie robi mi się słabo na samą myśl porodu :( lekarz prowadzący ze względu na to iż łożysko nie chciało się podnieść (zasłaniało szyjkę) stwierdził że zastanowimy się nad CC. Przyznam się miód na moje serce. Wiem że boli, wiem że dochodzenie do siebie również trwa dłużej ale po porodzie naturalnym prócz psychicznej niechęci dość długo dochodziłam do siebie. Do dnia dzisiejszego nie trzymam moczu, jak tylko poczuję że muszę skorzystać z toalety w poważniejszej sprawie musze iść od razu bo nie potrafię trzymać. Krew i ból podczas zbliżeń mimo świetnych wyników wszystkich badań, hemoroidy po porodzie przez lat 8 choć myślę że to raczej normalne. Łozysko się podniosło już szyjki nie zasłania a do mnie powrócił ogromny strach. Czasem budzę się w nocy i płaczę.
Boję się, po prostu się boję. Co robić? Cesarka na życzenie 3500 tys. obecnie nie jestem w posiadaniu takiej kwoty a czas mi ucieka...

Nie do psychologa tylko do psychiatry. I to jak najszybciej - tokofobia to wskazanie do cc. Sama z tego skorzystałam, miałam 7 lat przerwy między porodami (pierwszy też cc). Absolutnie nie będę rodziła SN, koniec i kropka.
 

Avia33

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
23 Sierpień 2020
Postów
37
Oj dziewczyny dziekuje za tak liczny odzew. Macie rację chyba udam się do psychologa. Powiem Wam że od momentu wieści o ciąży czasem są takie momenty że wpadam w panikę. Zaczyna mi się kręcić w głowie, zaczynam płakać a kilka razy nawet zwymiotowałam ze strachu. jak lekarz stwierdził że pomyślimy nad CC to te 3 miesiące ostatnie były dla mnie super spokojne. Niestety ostatnia wizyta która miała miejsce niedawno uświadomiła mnie że może jednak nie uda się z CC bo te łożysko się podniosło. znów zaczęły się Turbo płaczliwe dni i ogromny strach. Mój lekarz prowadzący pracuje w szpitalu gdzie mam rodzić. Na następnej wizycie chyba zdecyduje się z nim porozmawiać. Jak mówiłam mu o swoich dolegliwościach po ciąży uznał że kolejny poród naturalny może zrobić mi większy bałagan. Mój lekarz jest super ale jak mówicie on może mi dać skierowanie ale w szpitalu mogą go zlekceważyć. A co jeśli dostanę skierowanie od psychologa i również je zbagatelizują? Jezu znów się zaczyna na samą myśl trzęsą mi się ręce i znów jestem zaryczana :(
 

kasiaa91

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Grudzień 2019
Postów
4 623
To wszystko zależy od tego, z czym przychodzimy. Moja terapia z psychologiem zaczęła się od m.in.strachu przed ciążą. I to też jest tokofobia. Po 2 latach jak zaszłam w ciążę, to psychiatra wystawił zaświadczenie o tokofobii, z tym, że dotyczyło to właśnie porodu, bo nie oszukujmy się nie potrzebowałam opieki psychiatry, tylko tego poświadczenia mojego stanu psychicznego, żeby w spokoju urodzić przez CC.

Dokladnie
Ja bym się nie zdecydowała na dziecko gdyby nie gwarancja CC. Zrezygnowałabym z macierzyństwa przez strach przed SN

na szczęście miałam mądrych lekarzy - i psychiatrę i ginekologa :) i w efekcie mam o obok siebie 3 miesięcznego malucha a poród był dla mnie jednym z piękniejszych doświadczeń
 

Jivka

Moderator
Dołączył(a)
23 Lipiec 2018
Postów
12 244
Oj dziewczyny dziekuje za tak liczny odzew. Macie rację chyba udam się do psychologa. Powiem Wam że od momentu wieści o ciąży czasem są takie momenty że wpadam w panikę. Zaczyna mi się kręcić w głowie, zaczynam płakać a kilka razy nawet zwymiotowałam ze strachu. jak lekarz stwierdził że pomyślimy nad CC to te 3 miesiące ostatnie były dla mnie super spokojne. Niestety ostatnia wizyta która miała miejsce niedawno uświadomiła mnie że może jednak nie uda się z CC bo te łożysko się podniosło. znów zaczęły się Turbo płaczliwe dni i ogromny strach. Mój lekarz prowadzący pracuje w szpitalu gdzie mam rodzić. Na następnej wizycie chyba zdecyduje się z nim porozmawiać. Jak mówiłam mu o swoich dolegliwościach po ciąży uznał że kolejny poród naturalny może zrobić mi większy bałagan. Mój lekarz jest super ale jak mówicie on może mi dać skierowanie ale w szpitalu mogą go zlekceważyć. A co jeśli dostanę skierowanie od psychologa i również je zbagatelizują? Jezu znów się zaczyna na samą myśl trzęsą mi się ręce i znów jestem zaryczana :(

Mój ginekolog wiedział właśnie o moim lęku przed SN, zwłaszcza mając na uwadze już jedno cc.
I to właśnie on umówił mi cc „na zimno” w szpitalu w którym pracuje.
Pocieszę Cię że 3500 to nie tak dużo za cc prywatnie, bo u mnie kosztuje to ponad 8 tys... A raczej tyle było ponad rok temu przed pandemią.
 

kasiaa91

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Grudzień 2019
Postów
4 623
Oj dziewczyny dziekuje za tak liczny odzew. Macie rację chyba udam się do psychologa. Powiem Wam że od momentu wieści o ciąży czasem są takie momenty że wpadam w panikę. Zaczyna mi się kręcić w głowie, zaczynam płakać a kilka razy nawet zwymiotowałam ze strachu. jak lekarz stwierdził że pomyślimy nad CC to te 3 miesiące ostatnie były dla mnie super spokojne. Niestety ostatnia wizyta która miała miejsce niedawno uświadomiła mnie że może jednak nie uda się z CC bo te łożysko się podniosło. znów zaczęły się Turbo płaczliwe dni i ogromny strach. Mój lekarz prowadzący pracuje w szpitalu gdzie mam rodzić. Na następnej wizycie chyba zdecyduje się z nim porozmawiać. Jak mówiłam mu o swoich dolegliwościach po ciąży uznał że kolejny poród naturalny może zrobić mi większy bałagan. Mój lekarz jest super ale jak mówicie on może mi dać skierowanie ale w szpitalu mogą go zlekceważyć. A co jeśli dostanę skierowanie od psychologa i również je zbagatelizują? Jezu znów się zaczyna na samą myśl trzęsą mi się ręce i znów jestem zaryczana :(

od psychiatry
Skierowanie od psychologa nic nie da
 

martie

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
18 Październik 2019
Postów
121
Do dnia dzisiejszego nie trzymam moczu, jak tylko poczuję że muszę skorzystać z toalety w poważniejszej sprawie musze iść od razu bo nie potrafię trzymać. Krew i ból podczas zbliżeń mimo świetnych wyników wszystkich badań.
Bardzo współczuję Ci przeżyć przy Twoim porodzie. W sprawie CC Ci nie pomogę, ale przy takich problemach jakie masz gorąco polecam Ci popracować z fizjoterapeutką uroginekologiczną nad mięśniami dna miednicy. Ćwiczenia bardzo dużo w tej kwestii dają. Może warto byłoby też u proktologa ocenić stan zwieraczy? Niestety z własnego doświadczenia wiem że przy trudnych porodach naturalnych mogą one oberwać.

Ze swojej strony polecam Ci też przepracować temat z dobrym psychologiem, będzie Ci dużo łatwiej podchodzić do wspomnień o porodzie. Ja już po kilku spotkaniach czułam ogromną ulgę. Nie zatrze to Twoich uczuć, ale pomoże spojrzeć na nie z dystansu.
 
reklama

Avia33

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
23 Sierpień 2020
Postów
37
Bardzo współczuję Ci przeżyć przy Twoim porodzie. W sprawie CC Ci nie pomogę, ale przy takich problemach jakie masz gorąco polecam Ci popracować z fizjoterapeutką uroginekologiczną nad mięśniami dna miednicy. Ćwiczenia bardzo dużo w tej kwestii dają. Może warto byłoby też u proktologa ocenić stan zwieraczy? Niestety z własnego doświadczenia wiem że przy trudnych porodach naturalnych mogą one oberwać.

Ze swojej strony polecam Ci też przepracować temat z dobrym psychologiem, będzie Ci dużo łatwiej podchodzić do wspomnień o porodzie. Ja już po kilku spotkaniach czułam ogromną ulgę. Nie zatrze to Twoich uczuć, ale pomoże spojrzeć na nie z dystansu.
Kontaktowałam się z kilkoma fizjo oraz z kilkoma ginekologami. każdy z nich jest tego samego zdania obecnie tu jest mi w stanie tylko pomóc operacja ale niestety dopiero jak nie będę miała w planach mieć więcej dzieci. Na razie póki jestem w "sile wieku" nic mi nie pomoże. Dostałam kilka ćwiczeń które miały mi pomóc ale nie pomogły ani trochę. na mój stan zdrowia wpłynęła również sama ciąża. jak zaszłam w ciążę ważyłam 45 kg. przytyłam 13 syn urodził się prawie 4 kg czyli byl dość spory. położna mówiła mi że będzie ciężko z urodzeniem jak nic się nie poprawi. No i jak powiedziała tak było. Niestety wkurza mnie to że w dokumentacji medycznej nie było żadnej wzmianki o ty że poród przebiegał tak a nie inaczej. Wg nich byl bezproblemowy...
 
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
krecik1902 Paniczny strach przed porodem Ciąża, poród, połóg 37
M paniczny strach przed dentystą Przedszkolaki 18
I Paniczny lęk... Za wysoki cukier Potrzebuję porady 43
aniaslu Paniczny lęk przed porodem:( Ciąża, poród, połóg 13
N Strach przed ciążą Ciąża, poród, połóg 2
Ankaxd Mdlosci.... Potrzebuję porady 3
K Strach przed porodem... Ciąża, poród, połóg 1
Aaazym Nie mam już siły. Potrzebuję porady 91
A CYTOMEGALIA Potrzebuję porady 20
K Strach Potrzebuję porady 2
M Życie po poronieniu Potrzebuję porady 2
J Ciąża w Szwecji Mamy ze Szwecji 22
B Nerwica lękowa w ciąży Potrzebuję porady 6
P 5latek boi się ośmieszenia BB psycholog dziecięcy radzi mamom 2
O Strach przed porodem Potrzebuję porady 11
D Ciąża- niepewność i strach Potrzebuję porady 25
Asia1107 Strach przed toksoplazmozą... Potrzebuję porady 8
Wiktoria_W Strach poronienia w pierwszym trymestrze? Potrzebuję porady 6
nowamloda12 Strach przed porodem 40tc Potrzebuję porady 41
Lens.pens Cytomegalia- nieprzebyta choroba Potrzebuję porady 31
N Ciągly strach Potrzebuję porady 4
ela303 Strach przed porodem Ciąża, poród, połóg 11
olcia154 Ciąza - strach. Potrzebuję porady 13
I Wzrost beta hcg. Potrzebuję porady 27
N Ciagly strach.... Potrzebuję porady 11
syl-ka Ciąża ektopowa a ciaża! Potrzebuję porady 15
Anarisss Czy jest szansa że wszystko sie ułoży? ! Beta nie podwaja sie Ciąża, poród, połóg 10
Mia91 Strach przed lekarzem Zdrowie 2
L Poród naturalny, czy Cesarskie cięcie Ciąża, poród, połóg 24
S Szansa na bycie w ciąży Rozmowy o seksie 14
Katrina1993 Ciąża po poronieniu i strach.. Ciąża, poród, połóg 15
M Nerwica, lek, strach w ciazy Potrzebuję porady 17
eMa87 Strach przed basenem u malego dziecka Potrzebuję porady 8
aleksandrala Nie jestem gotowa wyprowadzic sie z domu Potrzebuję porady 22
aleksandrala Boje sie o dzidzie Ciąża, poród, połóg 14
M Czy to może być ciąża? Potrzebuję porady 11
P Alkohol w 2 miesiącu ciąży...Strach... Ciąża, poród, połóg 11
A Strach przed występami Przedszkolaki 12
M boje się, że nie pokocham Potrzebuję porady 28
A Strach w ciąży Potrzebuję porady 0
T Moje życie obróciło się o 180st.. Potrzebuję porady 7
akino_m strach przed drugim porodem/pęknięciem krocza Ciąża, poród, połóg 5
musli_3 strach przed cesarką Potrzebuję porady 33
M Przezierność, Test PAPPA, amniopunkcja...wątpliwości, strach Ciąża, poród, połóg 3
A Strach przed ciążą... Proszę o pomoc Potrzebuję porady 6
I Strach Porady prawnika 8
vidii Strach o dziecko Porady prawnika 5
A Czyżby zaczynał się strach przedporodowy ? Dzieci urodzone w sierpniu 2011 401
M strach przed ciążą Zwierzenia 9
E Strach przed wodą... Przedszkolaki 4

Podobne tematy

Do góry