Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

powiem ci że ja to przed punkcją noc miałam nie przespaną i dzień przed to begunke złapałam( ja tak miewam jak się denerwuje) ale powiem po fakcie że nie potrzebnie tak się denerwowałam, sama punkcja nic nie boli bo jak piszesz nic nie czujesz bo śpisz ;-) pan anestozjolog z Bociana jest rewelacyjny :-) poprostu zagadał mnie że z tego wszystkiego zaspałam
a tak poważnie to jak przychodzisz na tą sale gdzie ma odbyć się punkcja to ja pamiętałam jakieś 5 min a później jak wstałam a trwało to podobnie 10 min to anestozjolog zaprowadził mnie do pokoju gdzie mogłam położyć się i całkiem dobudzić się, po punkcji nic mnie nie bolało jedynie "czułam" jajniki ale jak wróciłam na mieszkanie to od razu poszłam spać, do transferu miałam brzuch jak balon ale nie bolał, w pierwszy dzień po punkcji czułam każdą dziurę w drodze jak jechałam autem- i to już był sygnał że miałam lekką hiperke, więc jak będziesz miała takie uczucie to idź do Bociana i powiedz paniom pielęgniarkom o swoich obawach- i one na pewno powiedzą co robić albo na wizytę zapiszą do dr ewentualnie, a transfer identycznie wygląda jak iui, z tym że jak będziesz brała lutinus to niestety ale on wypływa i trochę skrępowana szłam na transfer i jak tylko zobaczyłam dr Mr to mu powiedziałam że lutinus te tabletki wypływają z mnie i dość nie komfortowo się czuję na co dr odp że on wie i pacjentki skarżą się no ale taki urok tych tabletek i żebym się nie obawiała bo za chwile będę miała pochwe przemywaną do transferu,
ale i tak największy stres jaki miałam to oczekiwanie na tel od embriologa, tego w moim życiu nic nie przebiło jak na razie(chyba na zawsze to zapamiętam) 