no właśnie ja myślałam o tym samym co Ty Milena;-)ja wprawdzie nie mam firmy;-)ale tak myślałam, że po co tam tyle siedzieć jak np. podglądanie będzie co 4, 5 dni jak w Parensie, no chyba, że dr Mr co 2 dni robi. Milena aTy robiłaś AMH? bo tu wszystkie Dziewczyny co były w Bocianie szły krótkim protokołem to trochę szybciej wtedy idzie a jak mi będzie kazał znowu długim to tak łatwo nie będzie.

Pierwsza wizyta kwalifikacja i leki,kolejna za tydzień i podglądanko i potem jeszcze dwa razy pod rząd,następnie dwa dni przerwy i punkcja Po punkcji dwa dni oczekiwania na telefon od embriologa i kolejne trzy dni na transfer W sumie gdybym wiedziała że transfer będzie w piątym dniu po punkcji, to mogłabym pojechać do domu,ale kto to przewidzi
