czerwona oliwka :-(wiem jak to boli <tulę> ważne, żeby mieć plan i iść do przodu
gorzej jak te plany się komplikują, tak jak u mnie, no może nie całkowicie, ale po wczorajszej rozmowie z dr Mr jego koncepcja wygląda tak, że w kolejnym cyklu dokładnie w 13 dc jadę do Bocian i na miejscu się okaże albo podchodzę do transferu, albo pozbywam się mięśniaka, trochę tak w zawieszeniu, bo jadąc do Białegostoku nie do końca będę wiedzieć po co, w sumie zaskoczona taką decyzją nawet nie dopytałam ile w przypadku usunięcia mięśniaka trzeba czasu odczekać, żeby zregenerować się i podejść do transferu, jak czytam w necie zdania są różne
anula ty będzie pierwszą, która będzie podchodzić do crio w Bocianie, rozmawiałaś już z dr Mr na jak długi pobyt trzeba się nastawić
trzymam kciuki za powodzenie kolejnych bet